Wszystko jest możliwe

Autor: Iren133

O co chodzi: Paweł jest strasznym kobieciarzem i pewnego dnia poznaje Jolę. Krótki romans kończy się ciążą dziewczyny. Zmuszony szantażem mężczyzna zgadza się na ślub. Wkrótce poznaje siostrę narzeczonej - Wiktorię, w której się zakochuje i wtedy wszystko zaczyna się komplikować...

Dochodziła godzina 8.00 i Paweł jechał do pracy, a raczej się wlókł. Mimo, że był ranek, to strasznie padało. Na ulicach tworzyły się korki, zdarzył się nawet jeden wypadek, ale mężczyźnie udało się go uniknąć. Tak jadąc, był przekonany, że ojciec ponownie będzie prawił mu morały dotyczące jego życia. Najpierw Andrzejowi nie podobało się, że przebierał on w kobietach, a teraz jest gorzej, bo on zamierza się ożenić, ale po kolei.. Jolę poznał w barze, gdy ta wypijała coraz to większe ilości wina. Od pierwszej chwili go zaintrygowała. Atrakcyjna blondynka o boskiej figurze była marzeniem każdego mężczyzny – także i jego. Podszedł, przedstawił się, a gdzieś po godzinie odwiózł ją do domu. Jej rodzice byli przekonani, że to on jest odpowiedzialny za fatalny stan ich córki. Nie pomogły żadne wyjaśnienia. Paweł jednak nie poddawał się i nie zrezygnował z dziewczyny. Były kolejne spotkania, upojne noce i… ciąża. Tego to on nigdy nie spodziewałby się. Wrócił pamięcią do chwili. Gdy dowiedział się, że będzie tatą. Wtedy właśnie postanowił rozstać się z Jolą.

- Muszę coś ci powiedzieć kochanie – zaczęła poważnym głosem, który przekonał go, że to właśnie ona chce zakończyć ich znajomość.

- Ja też. Chodzi o nas. Myślę, że chcemy tego samego.

- Posłuchaj ja… ja jestem w ciąży. Cieszysz się prawda? – była naprawdę szczęśliwa i omal nie rzuciła się mu na szyję. Paweł wypił całą szklankę soku jabłkowego, przełknął ślinę i…

- Cieszę się, nawet nie wiesz jak bardzo – starał się, aby nie zabrzmiało to ironicznie, ale nie udało się mu to. Jola jednak nie wyczuła jego intencji i już myślała o ślubie.

- Już wkrótce będziemy rodziną. Zamieszkamy w twoim domu albo kupimy nowy – jak wolisz. Pewnie nie będziesz chciał mieszkać ze swoim ojcem, to wtedy kupimy mieszkanie… - Nie słuchał jej. To był najgorszy dzień w jego życiu. W jednej chwili żałował on, że poszedł wtedy do baru, a mógł przecież siedzieć w domu. Chciał wyjść z restauracji, wyjechać gdzieś daleko i zapomnieć, że istnieje kobieta, która spodziewa się jego dziecka. Mimo największych chęci nie mógł tego zrobić, tak samo jak nie mógł cofnąć czasu.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy