"Amelia"...cz.2

Autor: Aqua-Juni
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

-O matko!!!! kto to !!! ....

 

 

….....................

 

Amelia powoli podeszła do drzwi. Skradając się. W przedpokoju podeszła do lustra wiszącego na ścianie. Poprawiła włosy, mrugając do siebie oczkiem.

-Jest ok. ,- Kiwnęła głową i głęboko odetchnęła. Za drzwiami ujrzała starszego pana w wieku około 60 lat z dużą torbą...

-Och...,- Był to nikt inny jak listonosz. Amelia czuła się dziwnie rozczarowana. Jakby oczekiwała kogoś innego?

-O dzień dobry .Ma pan coś dla mnie?

-Dzień dobry. Tak mam …., - odwrócił się nagle a za nim stał nikt inny jak Pan x. Amelia stała jak wryta. Myślała tylko o tym czy dobrze wygląda w tym szarym dresie w rozciągniętej koszulce. Zaniemówiła. Stała tam i czuła jak siły z niej opadają a serce bije jak oszalałe .Stała milcząc...

 

 

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
O autorze
Aqua-Juni
Użytkownik - Aqua-Juni

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-04-07 16:50:38