Zielarka

Autor: anitadosz__1
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

W Galicji na zamku Horeszków mieszkał panicz Antoni lubiący gorzałkę i od czasu do czasu zapalić hawajskie cygara. Jego twarz choć przystojna, zdobiła szrama zadana w artylerii.  Miał gołębie serce, parę przelotnych nic nie znaczących zwiążków. Żadna z panien na wydaniu nie przypadła mu do serca. Aż do czasu kiedy jego starszy brat choć tak wychowany i zdawałoby się ułożony zachorował na ostre zapalenie oskrzeli. Spodziewano się doktora, którego wezwała na życzenie seniorki ochmistrzyni.Gdy nie nadjeżdzał  długo wóz lekarzem okazała się dziewczyna w starej i pocerowanej sukni, lnianym długim warkoczu związanym na końcu nie najlepszą wstążką. Twarz miała ładną, trochę zbyt szczupła, oczy sarenki, co przykuło uwagę panicza Toniego.Na naręczu zaś niosła zioła dla chorego. Widząc to wszystko brat odprawił dziewczynę bez żadnych skrupułów, nie dadząc się nawet wytłumaczyć. Tymczasem Antoni wzruszony łzami dziewczyny postanawia odwieść ją na swym koniu Asmadeuszu. Broniąc swej niewinności odmawia mu kategorycznie pomocy. Ale, nie zrażony sadza ją z lekkością na grzbiecie konia i ze spokojem w zapadającym już powoli mroku udają się do jej chaty. Tam widząc przejmujące zimno i panującą ciemność rozpala szypko ogień i zapala kaganki świec. Później zajmie się wszystkim, a tymczasem buchające ciepło z kominka sprawia. że dziewczyna zasypia. A urzeczony  Antoni czuwa nad nią do samego ranka.

1
Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
anitadosz__1
Użytkownik - anitadosz__1

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2026-10-12 06:26:10