Dążyć do pełni władzy

Autor: mh
Okładka publicystyki dla Dążyć do pełni władzy z kategorii Brak kategorii

Politycy Platformy Obywatelskiej powtarzają bez przerwy, a część mediów podchwytuje bezkrytycznie takie oto stwierdzenie: partia braci Kaczyńskich pragnie p e ł n i władzy. Wydźwięk tej konstatacji jest zarówno dla liderów PO jak i części dziennikarzy oczywisty: oto dowód na zachłanność Prawa i Sprawiedliwości, dokonującego tym samym co najmniej zamachu na demokrację, a wręcz jakiejś zbrodni. Śmieszą mnie takie przegwarki niesłychanie: przecież celem polityków jest właśnie zdobycie władzy, a politykę się uprawia i do wyborów się idzie właśnie po to, żeby zdobyć jak najwięcej władzy, a nie dzielić się nią – zwłaszcza z takimi „sojusznikami”, którzy zamiast dążyć do rozsądnego kompromisu przy każdej okazji kopią i plują. Liderzy PO powinni się więc zastanowić, czy to raczej oni nie dążą do pełni destrukcji i roztrwonienia własnej szansy na odpowiedzialne współrządzenie krajem. Zaraz po wyborach zachowywali się jak bokser, który otrzymał dwa mocne (ale zadane przecież w sportowej równej walce, w której przez długi czas prowadził na punkty) ciosy, więc uległ zamroczeniu i nie wie, co się z nim dzieje, macha rękami na oślep ze wzrokiem błędnym i nie przyjmuje do wiadomości faktu, że przegrał, że dłoń kogoś innego sędzia podniósł w górę na znak zwycięstwa. Potem liderzy PO, nawet jeśli doszli do siebie, przyjęli mentalność dziecka, które na złość mamie odmraża sobie uszy. Tak więc Platforma – na złość przede wszystkim sporej części własnego elektoratu – nie weszła do koalicji rządowej na rozsądnych i normalnych zasadach; to znaczy uznając, że to zwycięzca wskazuje premiera, ustala reguły gry i ma głos decydujący w koalicyjnym „zgromadzeniu wspólników”. Polityczna mądrość i sprawność polega na tym, aby w takiej sytuacji zyskać dla siebie jak najwięcej, zawierać kompromisy mądre idające szanse na znaczny udział w sprawowaniu władzy. Nie da się tego jednak osiągnąć, gdy zacznie się od pouczania zwycięzcy i stawiania mu warunków według własnego widzimisię. Zamiast wręcz pleść bez przerwy, że „partia braci Kaczyńskich dąży do pełni władzy” panowie premier Rokita i Prezydent Tusk powinni się raczej zastanowić, dokąd zmierza ich ugrupowanie.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje