Kilka dni temu tzw. telewizja publiczna

Autor: mh
Okładka publicystyki dla Kilka dni temu tzw. telewizja publiczna z kategorii Brak kategorii

Kilka dni temu tzw. telewizja publiczna pokazała relację z zawodów skoków narciarskich na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W trakcie relacji wypowiadała się kibicująca sportowcom dziewczyna. Na jej pięknej czapce widniała czerwona pięcioramienna gwiazda. Czy ta relacja zostałaby nadana, gdyby panienka na swej główce obnosiła swastykę? Zainspirowany tym wydarzeniem przypominam mój felieton sprzed kilku miesięcy: Kilka dni temu na żądanie prokuratury z księgarń wycofano polskie wydanie „Mein kampf” Adolfa Hitlera. Prokuratorzy edycję tej książki potraktowali jako ścigane przez prawo propagowanie faszyzmu. Również kilka lat temu w jednej z bytomskich placówek wychowawczych wszedłem do biblioteki i sięgnąłem po pierwszą z brzegi grubą książkę stojącą na półce. Była to wydana w 1953 roku ramota, na której stronie tytułowej widnieje informacja, że została ona uhonorowana nagrodą stalinowską. Ciekawe, czy ta książka leżałaby dzisiaj w bibliotece (dla dzieci i młodzieży, a nie na przykład studentów historii), gdyby otrzymała nagrodę hitlerowską? Czy polska prokuratura zareagowałaby w 2005 roku podobnie jak wobec wydania „Mein kampf”, gdyby do księgarń trafiło wznowienie któregoś z dzieł Józefa Wissarionowicza Stalina? Czy przechodzilibyśmy obojętnie obok sklepów z ubraniami dla młodzieży, gdyby sprzedawano w nich nie koszulki z sierpem i młotem, jak to się dziś dzieje, ale ze swastyką? Zdaję sobie sprawę, że mój głos będzie wołaniem na puszczy. Mimo to powtórzę prawdy oczywiste: podczas II wojny światowej naród polski był fizycznie eksterminowany przez najeźdźców spod dwóch znaków: swastyki oraz sierpa i młota, przez totalitaryzmy, na czele których stał Hitler i Stalin. Totalitaryzm sowiecki niszczył polski naród i polską kulturę także po zakończeniu II wojny światowej. Polska konstytucja zabrania dziś gloryfikacji dwóch systemów totalitarnych: faszystowskiego i komunistycznego. W praktyce odnosi się to jednak tylko do symboli tego pierwszego. W Bytomiu na – o ironio – Pomniku Wolności znajduje się sierp i młot. Symbole te są dla naszego narodu równie straszne jak swastyka. Trzeba o tym głośno mówić – w imię historycznej prawdy. Nawet, jeżeli są rzesze ludzi, którzy uznają to za „oszołomstwo” i „fanatyzm”. Trzeba domagać się po prostu przestrzegania konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, zrównującej totalitaryzm faszystowski

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje