Dziękuję, Wszechpolacy :-)

Autor: mh
Okładka publicystyki dla Dziękuję, Wszechpolacy :-) z kategorii Brak kategorii

W ostatnim czasie rolę “Czarnego Piotrusia” media (a przynajmniej spora ich część) przypisały organizacji pod nazwa “Młodzież Wszechpolska”. I tak według wizji lwiej części mediów członek młodzieży wszechpolskiej miał wyglądać jak skrzyżowanie skinheada z hitlerowskim bojówkarzem: ogolony na łyso, z naznaczoną brakiem myślenia twarzą dresiarza, unoszący dłoń w faszystowskim pozdrowieniu. Nigdy w życiu nie spotkałem młodego człowieka, deklarującego członkostwo w Młodzieży Wszechpolskiej, jednak w wizję propagandystów z polskich mediów zacząłem wątpić, gdy w jednym z nielicznych pozbawionych lewicowego zacietrzewienia programów telewizyjnych ujrzałem miłą, uśmiechniętą parę młodych ludzi z dzieckiem na ręku. Tłumaczyli, że na demonstrację zorganizowaną przez Młodzież Wszechpolską przyszli, bo chcieli wyrazić swoje poparcie dla takich wartości jak m.in. oparta na tradycji rodzina. Gdyby demonstrację tę organizowali ogoleni na łyso bojówkarze z pałkami w rękach – pomyślałem wówczas – to sympatyczne małżeństwo ze swoją pociechą nie wybrałoby się przecież na nią jak na miły niedzielny spacer.

Ostatnie dni chyba potwierdziły moje przypuszczenia, że wszechpolacy pewnie są normalnymi młodymi ludźmi, mającymi jakieś idee, w które wierzą – poza najpowszechniejszą wśród wielu nie tylko młodych Polaków ideą zarabiania szmalu. I okazało się na dodatek, że wyrażają opinie większości polskiego społeczeństwa. Chodzi o urządzoną przez Młodzież Wszechpolską w Berlinie demonstrację przeciw wystawie zorganizowanej pod auspicjami Eriki Steinbach. Wystawie, która pokazuje “krzywdę” niemieckich wypędzonych, nie wspominając zupełnie, że krzywda ta była skutkiem faktu, iż to Niemcy rozpoczęli drugą wojnę światową, podczas której m.in. zbudowali obozy zagłady. Przeciw takiemu wybiórczemu pokazywaniu historii zaprotestowali z polskimi flagami w dłoniach członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, nie zważając na to, iż w takiej na przykład “Gazecie Wyborczej” mogliśmy czytać o nich, że są członkami organizacji faszyzującej. Tymczasem w Berlinie zobaczyliśmy normalnych młodych ludzi, upominających się o prawdę także w imieniu wielu z nas.

MARCIN HAŁAŚ

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy