"Kolejna próba obrony układu"

Autor: eleazar
Okładka publicystyki dla

Przytoczone w tytule słowa wypowiedział minister Gosiewski w kontekście ujawnienia tzw. "taśm prawdy", przygotowanych przez TVN przy udziale Renaty Beger. Chciałbym tym razem zwrócić uwagę na to, jak "wyświechtane" jest już słowo "układ" i oparty na nim system "straszaków".

Jeśli nie jesteś z nami, jesteś z NIMI, czyli jesteś "układem", "kliką", "szarymi eminencjami". Abstrahując od osobistych poglądów, muszę powiedzieć, że sposób używania oskarżenia o "przynależność do układu" niezmiennie kojarzy mi się z Orwellowskim "dwumyśleniem". W "Roku 1984" autor prezentuje mechanizm ogłupiania ludnosci i "dyplomacji propagandy", która nigdy nie zachodzi na tyle daleko, by w pewnej chwili sobie samej nie zaprzeczyć. Znamienna scena, gdy w trakcie manifestacji przeciwko wrogiemu mocarstwu okazuje się, że nastapiła zmiana sojuszy - agitator, by nie przeczyć nieomylnosci władzy, krzyczy, że to "spisek", w wyniku którego podstępnie ludziom kazano skandować przeciwko "odwiecznym przyjaciołom", zamiast oczerniać prawdziwego wroga.

Jeśli ktoś nie idzie ramię w ramię z PiSem, jest w układzie. Na dzień dzisiejszy według Gosiewskiego do układu należy nawet "Samoobrona", która tak naprawdę robi co może, by w nim być, ale pasuje doń jak wół do karocy. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to zakrawa na przykre porównanie do "gry w pomidora".

- Co z mieszkaniami?
- Układ.

- Dlaczego odwołano Weimar?
- Układ.

- Dlaczego staracie się przekupić posłów "Samoobrony" stołkami?
- Pomidor... Eee, UKŁAD.

Słyszę to jak zacinającą się płytę. Proszę wybaczyć drastyczne porównania, ale Hitler także zwalał wszystko na "układ" żydowski", a Stalin na "kapitalistyczny". Prosta metoda "znajdź wielkiego Złego" działa od zawsze, także i w tym wypadku. Mając "ofiarę", można przypisać jej wszelkie zło, łącznie z długotrwałą suszą.

Czym jest UKŁAD? Jak działa, dokąd zmierza? KIM są CI ludzie? NIE WIADOMO. I to wcale nie znaczy - jak pomyśłałby głupiec - że nie wiadomo po prostu dlatego, że ICH nie ma. To, że nie wiemy, kim są, znaczy że są wyjątkowo potężni! Przecież to oni sprzedali polskie huty, to oni "oddali Niceę" i to oni kontrolują specsłużby!!

Gosiewki wysuwa kolejne podejrzenia: układ to Olejniczak, Tusk i Lepper. Jeśli tak, to nie ma się o co martwić - jaki to układ, do którego mozna wejść z dnia na dzień? Co to za tajna elita, która afiszuje sie skompromitowanymi gębami? Myślę, że - idąc tropem Gosiewskiego - ja także jestem w UKŁADZIE, co mi bardzo pochlebia. Zwłaszcza, że usilnie na to pracuję, myśląc inaczej i mając czelność się do tego przyznawać.

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy