Poeta - palec

Autor: VanTom
Okładka publicystyki dla Poeta - palec z kategorii Brak kategorii

Chciałem napisać wiersz o miłości, ale po dłuższym namyśle zdałem sobie sprawę z faktu, że byłoby to technicznie niemożliwe. Ilości spożytego alkoholu i dżdżysta pogoda to niesprzyjające warunki warsztatowe. Poza tym, moja muza to święta kobieta, więc musiałbym zastosować duże litery, nie wspominając już o epitetach na wyrażenie mojego rozgoryczenia z powodu jej odejścia.


Zostałem sam jak palec.


Poeta – palec. Tylko który? Kciuk, kiedy jest OK, serdeczny, gdy wytykany...  Najczęściej spotykam się ze środkowym... Prawdopodobnie wynika to z faktu, że brzydzą mnie pieszczoty powszechnie stosowane w gronie literatów. To jednak nic w porównaniu ze zbiorowymi orgiami i odzieraniem się z prywatności. Takie zjawisko to eksybicjonizm!


Jak przystało na poetę, noszę szalik, co w letnie dni bywa niewygodne i spotyka się z powszechną dezaprobatą. Dzielnie znoszę jarzmo bycia grafomanem.


W sytuacji, w której się obecnie znajduję, zaczynam rozumieć, dlaczego coraz częściej więźniowie piszą książki i wydają tomiki. To dlatego, że w więzieniu też stosują podobne pieszczoty jak w gronie literatów. Tyle, że o wiele łagodniejsze, bo z użyciem mydła.

Podpisano:  VanTom
Poeta z więzienia

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy