Publicystyka

Zapomniany wizjoner             Na niepamięć został skazany w dwójnasób. Po raz pierwszy, gdy zniechęcenie do swojej osoby (ale pośrednio czytaj dalej

Umarł Jerzy Janicki. Zapewne jest już tam, skąd widać i cały Łyczaków, i „wieży kościoła Elżbiety...”, i nasz drogi, polski Lwów. Niech mu ziemia… lwowską będzie. Jednak wspomnienie czytaj dalej

Różewicz – poeta tworzący „po Auschwitzu”, po czasach pogardy – zgodnie z deklaracją wyrażoną w Ocalonym ze słynnego tomu Niepokój, odrzuca świat, w którym człowiek czytaj dalej

Stanisław Wyspiański w powszechnej świadomości jawi się jako wybitny malarz, wielki dramaturg i fenomenalny reformator teatru w okresie Młodej Polski. Należy do najwspanialszych osobowości formujących polską kulturę. Tacy twórcy, jak Kochanowski, Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Norwid, Chopin łączyli, zespalali w swym bogatym dziele żywioł polskości z tym, co ma wymiar światowy. Wyraźnie widać, że szybowali przez życie twórcze na dwóch skrzydłach. Jedno znaczyło „domowość”, rodzimość, swojskość; drugie uniwersalizm. Podobnie rzecz się ma z Wyspiańskim. czytaj dalej

Związany przez trzydzieści cztery lata z Uniwersytetem Śląskim pracą dydaktyczną, naukowo-badawczą i organizacyjną wielekroć zjawiałem się w Auli imienia Kazimierza Lepszego. Piękne wizyty: inauguracje roku akademickiego, promocje doktorskie i habilitacyjne, konferencje i sympozja naukowe, jubileusze Uczelni i jubileusze kolegów, doroczne spotkania wielkanocne i bożonarodzeniowe, Wieczory Akademickie. Sporo tych pięknych spotkań. Za każdym razem wzrok mój mechanicznie pada na portret patrona tej dostojnej sali. Nikt jednak nie wie, że w moim spojrzeniu jest ukryte dyskretne powitanie „Kazika” – tak właśnie familiarnie nazywaliśmy Profesora Kazimierza Lepszego, wykładającego nam, studentom polonistyki, historię Polski. Nota bene inny nasz wielki profesor, Kazimierz Wyka, nosił – mówiąc nieco familiarnie - miano „Kazio”. czytaj dalej

O Janie Twardowskim przez wiele dziesięcioleci prawie nie pisano; dobrze jest, że w ostatnich dziesięcioleciach pisze się już bardzo dużo. Ma życiorys prosty, ale jakże szlachetny. Urodził się w Warszawie 1 czerwca 1915 roku. Umiłowawszy przyrodę i literaturę, studiował na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Brał udział w Powstaniu Warszawskim jako żołnierz Armii Krajowej. Po studiach w Seminarium Duchownym, w roku 1948, przyjął święcenia kapłańskie. czytaj dalej

Jest w człowieku taka siła, która pcha go do przodu. Choćby zapierał się, choćby wpadał w odrętwienie na dni, tygodnie, miesiące, siła ta wreszcie zwycięża w nim, pozwala ruszyć z miejsca, pozwala żyć. Bergson nazwał ją elan vital (pęd życia). Jakby jej jednak nie nazwać, przyznać trzeba, że istnieje. Jest podstawą egzystowania ludzkiego. Egzystencja zaś sama w sobie może być różna. czytaj dalej

Warto przeczytać

Recenzje miesiąca
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Hotel Aurora
Emilia Teofila Nowak;
Hotel Aurora
Dom z widokiem na szczęście
Klaudia Duszyńska
Dom z widokiem na szczęście
Pokaż wszystkie recenzje