Okładka książki - Paw królowej

Paw królowej

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
Data wydania: 2005
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-89603-20-9
Liczba stron: 156
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 4.14 (7 głosów)

Dorotę Masłowską wielu chciało widzieć jako autorkę jednej tylko powieści. Po „Wojnie polsko-ruskiej” podniosły się głosy, że młoda pisarka nie zaskoczy już niczym, że drugi raz nie uda się jej zaszokować środowiska literackiego i krytycznego. Minęły cztery lata i w kraju znowu zawrzało. Bezczelna autorka za swą drugą powieść zdobyła nagrodę Nike. Nie tylko utarła więc nosa tym, którzy skazali ją po „Wojnie” na literacki niebyt, ale i zupełnie zmieniła styl pisania. Po „pierwszej w Polsce powieści dresiarskiej” nastała „pierwsza w Polsce powieść hiphopowa”. Mówiło się o tym, że Paweł Dunin-Wąsowicz namawiał Masłowską na napisanie kolejnej powieści ze względów finansowych. Bestsellerem lub skandalem chciał zdobyć pieniądze na drukowanie swojego pisma i prowadzenie wydawnictwa. Jednym słowem „Paw królowej” miał być sprytnym sposobem na podratowanie wydawniczego budżetu. Kto wie – może gdyby nie Nike, „Paw królowej” przeszedłby bez echa?

 

Nie wystarczy dzisiaj napisać dobrą książkę. Trzeba ją jeszcze umiejętnie wypromować. Tej promocji z pewnością przysłużył się język powieści. Przez jednych traktowany jako niezaprzeczalny atut czy – jako jedyny wart zauważenia składnik książki, przez innych wyklinany. Język Masłowskiej jest powykręcany i zniszczony. To zwyrodniały język ulicy, połączenie szpetoty i slangu. To zestawienie najbardziej tępionych błędów, zbiór wynaturzeń. Jednak to, co oburza czytelników, nie jest najgorsze. Najgorsza jest stosunkowo niewielka sprawność Masłowskiej w tworzeniu nowych błędów i zepsutych form. Wszystko, na co ją stać, mieści się w konstruowaniu rzeczowników odczasownikowych, w inwersjach i w myleniu przypadków. Po pewnym czasie (dość zresztą krótkim) zaczyna się pojawiać wrażenie monotonii.

 

Drugorzędną rolę odgrywa świat warszawki. Świat sztucznych, wykreowanych przez media pseudoartystów, ćwierćinteligentów lub spryciarzy. Na dobrą sprawę broni się Masłowska ostrym szyderstwem ze świata kultury masowej i atakiem na poezję. Jednak ginie to w przegadaniu, w zalewie myśli bezmyślnych i pisaniu dla (nie)przyjemności pisania. Masłowska uprzedza też ataki na samą siebie, kreuje się na przemian na zwyczajną dziewczynę, zblazowaną pisarkę, zapomnianą artystkę, panią domu. I we wszystkich tych rolach próbuje odeprzeć ewentualną napaść nieudolnych krytyków (którzy atakują Bogu ducha winną osobę) i o wiele bardziej utalentowanych czytelników, którym otuchy ma dodać fakt, że sami napisaliby tę książkę lepiej.

 

Ponad irytującymi piętrzonymi nad miarę zdaniami daje się zauważyć wyraźna konstrukcja powieści. Kilka opowiadań imitujących piosenki – z regularnymi refrenami i konsekwentną budową. Dopracowanie konstrukcji jest argumentem przeciwko wizji napisanej od niechcenia powieści.

 

Wobec Masłowskiej nie da się pozostać obojętnym. Pytanie, czy szum medialny wokół „Pawia królowej” został spowodowany przez przypadek czy z wyrachowania? Stawiam na to drugie.

Kup książkę Paw królowej

Zobacz opinie o książce Paw królowej
Inne książki autora
Dusza światowa
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Dusza światowa

Nieznana twarz Masłowskiej Dorota Masłowska w morzu, w wielkim mieście, w pracy i w samotności. Ponad płcią, ponad modą, ponad konwencją - tu i teraz...

Dramaty. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku; Między nami dobrze jest
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Dramaty. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku; Między nami dobrze jest

Dwa najważniejsze (jak dotąd) dramaty Doroty Masłowskiej ,,Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" i ,,Między nami dobrze jest" pokazują...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy