Okładka książki - Chłopak z sąsiedztwa

Chłopak z sąsiedztwa

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2016-10-12
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788372296122
Liczba stron: 350
Dodał/a recenzje: Magnolia044

Ocena: 5.1 (10 głosów)

Sami kształtujemy nasze życie…”. str. 54


Niedawno czytałam debiutancką powieść Kasie West pt. Chłopak na zastępstwo, wiem, że książce daleko do ideału, ale wspominam tę lekturę dobrze, dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść autorki pt. Chłopak z sąsiedztwa. Cieszę się, że miałam możliwość poznania tej lektury, ponieważ w mojej ocenie ta książka jest o niebo lepsza od poprzedniej.

 

Główną bohaterką powieści jest Charlie Reynolds, która w dzieciństwie straciła mamę. Wychowuje się w męskim towarzystwie – ma ojca policjanta, trzech starszych braci i sąsiada, którego wszyscy traktują jak członka rodziny. Charlie to typ chłopczycy kocha sport – trenuje koszykówkę, z braćmi często grywają w dyskogolfa, uproszczony futbol, oglądają mecze, ciągle się przepychają i dokuczają sobie nawzajem. Pewnego dnia Charlie dostaje kolejny mandat za przekroczenie prędkości, ojciec tym razem karze jej zarobić na jego spłatę. W ten sposób dziewczyna trafia do eleganckiego butiku, w którym przebywają same kobiety. Jak zmiana środowiska wpłynie na Charlie, która wyrosła bez mamy i przez to nie ma pojęcia, jak być dziewczyną? Jak przez to wszystko zmienią się jej relacje z chłopcami?

 

Chłopak z sąsiedztwa to moje drugie spotkanie z prozą autorki. Podobnie jak w książce Chłopak na zastępstwo i tutaj wchodzimy w świat nastolatków, którzy stoją u progu dojrzałości. Autorka porusza problemy, które tyczą się młodzieży – w tym pierwszą miłość, ale wątek miłosny nie wychodzi na pierwszy plan. Pierwsze miejsce zajmuje postać Charlie, która czuje się rozdarta między byciem sobą a byciem kobietą, pomyślicie, że to jedno i to samo, ale tak nie jest. Jako sportsmenka, mierząca metr osiemdziesiąt wzrostu, otoczona chłopakami nie dostrzega swoich atutów, nie potrafi się odnaleźć w kobiecym gronie – ona lubi rozmawiać o sporcie, natomiast jej nowo poznane koleżanki o makijażu i chłopcach. Dlatego czuje potrzebę, aby upodabniać się do kogoś innego, niż jest w rzeczywistości.

 

Wszystkie postacie są doskonale wykreowane, ale w szczególności główna bohaterka, która przez całą książkę przechodzi swego rodzaju przemianę: dojrzewa, zaczyna postrzegać siebie jako piękną, pewną siebie, bystrą i wysportowaną dziewczynę, a nie tylko chłopczycę. Jako czytelnicy poznajemy jej monolog wewnętrzny, dzięki temu lepiej rozumiemy jej zachowanie i wydaje nam się bardzo rzeczywistą postacią. Główna postać męska, czyli Braden też jest dobrze opisany, ale jest bardzo tajemniczą postacią.

 

Kasie West tworzy malownicze obrazy, co pozwala czytelnikowi łatwo wejść w stworzony świat. Posługuje się przystępnym językiem, dzięki czemu odbiorca podczas lektury doskonale się odpręża i daje się porwać interesującej fabule. Na końcu nie ma zaskoczenia, ale nie umniejsza to całości, ponieważ lektura jest bardzo interesująca.

 

Chłopak z sąsiedztwa to książka poruszająca wiele ciekawych wątków, ale przede wszystkim jest o odkrywaniu swojej kobiecości, poznawaniu siebie w tym swoich walorów, o miłości i bliskości rodzeństwa, braku matki, a także o pierwszym zauroczeniu. Lekka, ciepła i przepełniona humorem książka, w której emocje i dylematy głównej bohaterki przemawiają do odbiorcy. Jestem pewna, że większość z Was spędzi miłe chwile podczas lektury. Polecam ją kobietom tym młodszym i nieco starszym, bo to z myślą o nich została napisana ta książka.

 

Kup książkę Chłopak z sąsiedztwa

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Chłopak z sąsiedztwa

Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2016-10-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Niekiedy w życiu zdarzają się momenty, o których chcemy zapomnieć. Chwile, które na zawsze nas zmieniły. Pragniemy, by nic nam o nich nie przypominało. Przynoszą tylko ból. Budzą w nocy pod postacią koszmarów i przerażają do głębi duszy. Nie można zmienić przeszłości, ale jej bolesne wspomnienia, niszczą życie. Pojawiają się w niespodziewanych momentach. Czy to w twarzy innego człowieka, czy w ciemnej uliczce. Nigdy nie można się przygotować. Zawsze pojawiają się nieproszone i burzą spokój. Są wspomnienia, które niosą ze sobą strach. Smutek i żal, którego nic nie powstrzyma. Często nie potrafimy sobie z nimi poradzić. Zamykamy oczy i z całych sił staramy się ich nie otworzyć, by stawić czoło przeszłości. Szukamy ukojenia, czy to w alkoholu, czy narkotykach. Najważniejsze, by zapomnieć. Nic innego nie ma znaczenia. Te okropne wspomnienia czają się w naszej podświadomości i czekają na okazję, by zaatakować w momencie, w którym, choć na chwilę opuszczamy naszą tarczę. Próbujemy się odgrodzić, ale to nic nie daje. Zawsze przeszłość znajdzie malutką rysę w nasze obronie i bezlitośnie zaatakuje. Nie będziemy się tego spodziewali. Nigdy się na to nie przygotujemy, ale kiedy nadejdzie ten moment, trzeba podnieść głowę do góry, przygotować się na nieuchronne ciosy i nie dać się złamać. Kochani, dziś na blogu recenzja książki, na którą niecierpliwe czekałam. Kasie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-11-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com " - I nigdy, ale to nigdy, nie spotykaj się z facetem zachowującymi się tak, jakby grał w finałach rozgrywek zawodowej ligi, choć w rzeczywistości bierze udział w rekreacyjnym meczyku. " Kiedy Charlie otrzymuje kolejny mandat, jej tata postanawia dać jej nauczkę. Musi znaleźć sobie pracę, w której zarobi na spłatę mandatu, aby nauczyła się ściągać nogę z gazu. Charlie oczywiście niechętnie wyrusza na poszukiwania i kiedy ma nadzieję, że jej nie znajdzie, trafia do "Bazaru Lindy", gdzie zostaje zatrudniona. Wydarzenia z pracy, zaczynają wpływać na jej życie. Poznaje nowych znajomych, nakłada na twarz pierwszy makijaż, wychodzi na miasto z dziewczynami, które nie uprawiają sportu i o dziwo, potrafią rozmawiać o czym innym niż kosmetyki, zaczyna potajemnie rozmawiać z Bradenem, staje się dojrzalsza i zaczyna widzieć świat innymi oczami. " - Miły miała głos? - Nie, sprawiała wrażenie wielkiej, krzepkiej dziewuchy. Baw się dobrze. " Sięgając po książkę Kasie West spodziewałam się zupełnie innej historii. Nastawiałam się na kolejną młodzieżówkę, z wątkiem miłosnym, w którym to dwoje młodych ludzi cudownie się zakochuje, od samego początku fruwają fajerwerki, wspólna przyszłość jest im pisana, a bohaterowie są zwyczajni. Ona piękna, on umięśniony i olśniewający. Co dostałam? No dostałam bombę! Pokochałam twórczość West i ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2016-10-11, Przeczytałam,
Kasie West uwiodła polskich czytelników powieścią „Chłopak na zastępstwo” zbierającą bardzo wysokie oceny i pochlebne recenzje. Nikogo więc nie powinno dziwić, że najnowsza publikacja autorki, mająca w naszym kraju premierę w październiku okazała się najbardziej oczekiwaną przez blogerów książką tej jesieni. Ale czy rzeczywiście „Chłopak z sąsiedztwa” zasługuje na to zaszczytne miano? „Chłopak z sąsiedztwa” to historia szesnastoletniej Charlie Reynolds. Dziewczyny wychowywanej przez samotnego ojca i dorastającej z trzema starszymi braćmi oraz honorowym czwartym, którego nie łączą z rodzeństwem Reynoldsów więzy krwi, ale niebagatelne pokrewieństwo dusz. I pewnie życie nastolatki biegłoby wytyczonym torem, gdyby nie jeden mandat za przekroczenie prędkości, wywołujący reakcje łańcuchową, w wyniku której bohaterka zostaje zmuszona do podjęcia pracy w eleganckim butiku z ubraniami i zmiany swojego wizerunku. Ale czy rzeczywiście panowie Reynolds i sama Charlie są gotowi na tę nieoczekiwaną metamorfozę? Charlie to typowa „chłopczyca”, nie kręcą jej sukienki, makijaże, wypady do kawiarni i miłostki. Chłopcy są fajni, ale do koszykówki czy wspólnych wygłupów. Poza tym bracia mają bardzo wysokie wymagania wobec kandydatów do serca siostry, a w związku z tym nie ma odważnego i chętnego podjąć wyzwanie. Niestety, nowa praca ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2016-10-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Recenzenckie, x52 książki 2016,
Nie tylko sąsiad… Dziewczyna dorastająca bez matki ma bez wątpienia trudno. Gdy wokół niej jest przewaga płci przeciwnej może to wytwarzać pewne problemy, choćby z tym, że zatraci gdzieś swoją kobiecość. Kasie West kolejny raz obrazuje nam problem, który często przytrafia się młodzieży. „Chłopak z sąsiedztwa” to z pozoru lekka opowieść o przyjaźni, zauroczeniu i wspieraniu, ale również porusza poważniejsze problemy – dorastanie bez matki, trauma, wypieranie wspomnień, odkrywanie swojej kobiecości. „Chłopak z sąsiedztwa” to idealna lektura dla wszystkich, którzy chcą oderwać się od codziennych trosk i spędzić miłe chwile z Charlie, jej braćmi i chłopakiem z sąsiedztwa. „To tutaj jest jak sen. Nie musi być prawdziwe. Wydaje się niemal, że unosimy się tuż za granicą świadomości, mogąc mówić wszystko, cokolwiek zechcemy, a rankiem, jak to bywa ze snami, ten stan się powoli rozwiewa. To tak, jakbyś ty spał teraz w swoim łóżku tam na górze, ja zaś w moim, a tę rozmowę toczyła nasza podświadomość.” Charlie to chłopczyca. Dorasta w męskim gronie – ojca, trzech starszych braci i jednego przyszywanego – sąsiada, który spędza u nich w domu każdą wolną chwilę. Charlie traktuje Bradena jak brata, gdyż jest z nią i jej braćmi zawsze. Gdy Charlie ma kolejny drobny zatarg z prawem, ojciec każe jej znaleźć pracę. I tak Charlie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - LaylaA
LaylaA
Przeczytane:2017-01-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Książka, która swoją premierę miała już jakiś czas temu, jednak osobiście myślę, że więcej szumu zrobiła jej zapowiedź niż samo to, że się pojawiła. Na początku bardzo chciałam przeczytać tą powieść, pojawiała się ona prawdopodobnie na każdym blogu z zapowiedziami książkowymi, jednak potem słuch o niej zaginął. Dopiero ostatnio oglądając książki w bibliotece, zauważyłam ją jak leżała sobie bezczynnie na półce i czekała aż ktoś ją wypożyczy, i tą osobą zostałam ja. Chciałam się przekonać czy było na co czekać i co ciekawego autorka stworzyła. Główną postacią książki Chłopak z sąsiedztwa jest Charlie, i od razu mówię, że nie jest mężczyzna, ale siedemnastoletnia dziewczyna, która mieszka wraz ze swoimi trzema braćmi i ojcem, który próbuje to wszystko ogarnąć najlepiej jak tylko może. Otóż matka Charlotte umarła, kiedy ta miała zaledwie pięć lat i nie pamięta zbyt dobrze osoby, która ją urodziła. Jako jedyna dziewczyna w domu musiała się jakoś wtopić w tłum i wyrosła na stu procentową chłopczyce, która nie boi się pobrudzić i zniszczyć makijażu potem, Charlie jest całkowitym przeciwieństwem dziewczyn, którym zależy tylko na wyglądzie, chłopakach i drogich rzeczach. Co jest bardzo ciekawe, bo nie pojawia się kolejna postać, która jest cicha, skromna, cały czas się przewraca, żeby jakiś przystojniak ją mógł złapać, na pewno wiecie o co mi chodzi. Jak to się zawsze dzieję coś się zaczyna zmieniać w życiu Charlie, musi znaleźć sobie pracę aby spłacić drogie mandaty, bo jak się okazuję to, że twój ojciec jest policjantem wcale nie oznacza, że tobie można jeździć szybciej. Oczywiście Charlie znajduję pracę, jednak nie jest to szczyt jej marzeń, na pewno nigdy sobie nawet nie wyobrażała, że będzie pracować w sklepie z ubraniami i będzie doradzać innym co kupić. Charlie zaczyna być zmuszana do zachowywania się bardziej kobieco, jak to przystało kobiecie, która chcę dobrze wyglądać i podobać się mężczyznom. "-Niech podniosą ręce wszyscy ci - powiedział głośno Braden - którzy w ciągu minionego półrocza umówiliby się z Charlie, gdyby nie pouczenie "Jeśli choć spojrzysz na Charlie, już nie żyjesz", udzielane przez tamtych trzech pacanów, odkąd skończyła szesnaście lat." Co jest wielkim plusem całej historii, jest to, że się ją po prostu połyka. Zaczynasz czytać i nawet się nie orientujesz, kiedy przeczytałeś całą książkę, tak było właśnie ze mną. Strona za stroną, słowo za słowem i tak skończyłam ją czytać w kilka godzin. No ale trzeba to przyznać, że nie jest to powieść wysokich lotów, mimo, że spędzało się przyjemnie z nią czas. Pojawiają się nam schematy, rozterki miłosne, którego chłopaka wybrać, na pewno skądś już to znamy. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która ma temperament i jest sobą, a tego brakuje niektórym postacią. O wiele przyjemniej czyta się powieść, kiedy nie musimy ciągle narzekać na główną postać, która nas wiecznie irytuje. Książka jest bardzo przewidująca, można by powiedzieć, że jest schematyczna. Nic mnie nie w niej nie zaskoczyło ani nie poruszyło, i pomimo że kilka postaci jest naprawdę dobrze wykreowanych to nie obeszło się również bez tych trochę irytujących, i tu mam na myśli braci Charlie, którzy wręcz mnie denerwowali. Rozumiem, że autorka chciała stworzyć postacie, które by odzwierciedlały dzisiejszą młodzież, ale bez przesady, ciągłe rywalizacje, podrywanie dziewczyn, bo oczywiście jej bracia to przystojni mężczyźni za którymi ugania się tabun rozkrzyczanych dziewczyn, dla mnie to było trochę za dużo. Myślę, że autorka miała dobrą koncepcję na książkę, ale zgubiła się w tym, że chciała stworzyć powieść dla młodzieży o młodzieży i nie wykorzystała całego swojego potencjału, bo można zauważyć , że autorka naprawdę dobrze piszę i będę czekać na jej kolejne powieści, które mam nadzieję okażą się bardziej wybitne. W skrócie jest to książka, która nie usatysfakcjonuje każdego czytelnika a już na pewno nie tylko wymagającego, powieść o problemach nastolatków i tym jak rzeczy, które nie powinny być tak bardzo ważne stają się prawie naszymi obsesjami. Lektura na jeden wieczór, ale nic więcej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2016-11-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Egzemplarz recenzencki, Mam,
Gdy przeczytałam Chłopaka na zastępstwo, obiecałam sobie wrócić do twórczości Kasie West. Okazja nadarzyła się szybciej niż przypuszczałam, bo niepełna trzy miesiące po moim pierwszym spotkaniu z autorką. Nie mogło być więc inaczej, musiałam sięgnąć po tę książkę. Charlie Reynolds jest główną bohaterką Chłopaka z sąsiedztwa. Dziewczyna ma szesnaście lat, wychowywała się bez mamy, która zginęła w wypadku, gdy Charlie była mała. Odchowana przez ojca, a za jedyne towarzystwo mając trzech starszych braci i jednego przyszywanego, chłopaka z sąsiedztwa. Jest typową chłopczycą, woli spędzać czas w męskim towarzystwie, grając w piłkę nożną i koszykówkę. Nie wie nic o dziewczęcych sztuczkach. Makijaż, sukienka, babskie triki i flirty, to nie dla niej. Po otrzymaniu mandatu za przekroczenie prędkości jest zmuszona podjąć pracę. Trafia do eleganckiego butiku i musi przejść pewną metamorfozę. Miłość przychodzi w momencie kiedy najmniej się tego spodziewamy. Może być parasolem w deszczowy dzień, rozłożystym drzewem gdy żar się z nieba leje... Dla Charlie jest synonimem nocnych rozmów przez płot z chłopakiem z sąsiedztwa, prawie bratem, Bradenem. Dzięki tym spotkaniom świat obojga zmienia się nagle, na zawsze. Początkowa fascynacja ustępuje miejsce znacznie głębszemu uczuciu. Tylko jak zareagują na takie rewelacje, mężczyźni życia nastolatki? Czy łatwo będzie im przekonać się do chłopaka u boku ich córki i siostry? Kasie West napisała kolejną książkę, przy lekturze której cudownie spędziłam czas. Przyznaję, że odpoczywam podczas czytania takich pozycji. Chłopak z sąsiedztwa to mądra i dowcipna opowieść o dorastaniu, zmaganiach i zmianach w życiu, o stracie, o inności, w końcu o miłości (choć ta ostatnia została zepchnięta na drugi plan, z korzyścią dla historii). Amerykańska pisarka ma niesamowite wyczucie i lekkość w kreowaniu swoich bohaterów. Postaci są nakreślone bardzo realistycznie, dzięki czemu możemy rozważać zaprzyjaźnienie się z nimi. Kibicujemy im, trzymamy kciuki za powodzenie ich życiowych planów. Narratorką tej opowieści jest główna bohaterka i dobrze, bo mamy wgląd w jej uczucia i myśli. Chłopak z sąsiedztwa to powieść lekka, ale mimo lekkości posiada dość duży ciężar emocjonalny. Książka ważna, przedstawiająca świat młodych ludzi z problemami, z którymi ciężko poradziłby sobie dorosły. Jak czytam takie pozycje, to zastanawiam się kto podaje w wątpliwość, że dzieci i młodzież również mogą się borykać z wieloma przeszkodami i zmartwieniami. Kasie West pisze w taki sposób, że chce się czytać jej książki. Bez względu na to ile masz lat, czy szesnaście, czy sześćdziesiąt docenisz talent pisarski autorki. Chłopak na zastępstwo mógł być tylko przypadkiem. Chłopakiem z sąsiedztwa West utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto było dać szansę jej twórczości. Będę się z ciekawością przyglądać kolejnym publikacjom pisarki. Mniemam, że będą przynajmniej tak dobre, jak te już wydane. Czekając na następne odkrycia polecam gorąco Chłopaka z sąsiedztwa. Powieść ta osłodzi paskudny dzień i nada się wyśmienicie na szare, deszczowe listopadowe wieczory. Było jeszcze ciemno, gdy podniosłam powieki. Chwilę wpatrywałam się w sufit, nie mając pewności, co mnie obudziło. Na pewno nie zły sen. Telefon na moim biurku grał melodyjkę. Opuściłam nogi na podłogę i wstałam. Nie sięgnęłam po niego, żeby przeczytać SMS-a. Zamiast tego uśmiechnęłam się do siebie i pobiegłam od płot. Księżyc był dziś w pełni, w sam raz, żeby rozmawiać w jego blasku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justyna929
justyna929
Przeczytane:2016-11-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 ksiąkżki 2016, Mam,
http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/11/czy-juz-wyrosam-z-literatury.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - dobraksiazka
dobraksiazka
Przeczytane:2016-10-19, Ocena: 5, Przeczytałem,
Charlie Raynolds wychowuje się w domu pełnym mężczyzn. W dzieciństwie straciła matkę, a mieszkanie z ojcem i czterema braćmi sprawiło, że zatraciła swoją kobiecość. Czwartym, raczej przyszywanym bratem jest Braden, sąsiad, który od lat jest traktowany jako członek rodziny i dba o Charlie jak o własną siostrę. Można powiedzieć, że dziewczyna żyje trochę pod kloszem, gdyż najbliżsi traktują ją, jak kruche dziecko. Jednak szesnastoletnia Charlie ani trochę nie przypomina bezbronnej dziewczynki, wychowanie takie a nie inne sprawiło, że uwielbia uprawiać sport i wygląda na typową chłopczycę. Pewien mandat sprawia jednak, że sielanka kończy się, gdy jest zmuszona znaleźć pracę w sklepie. Jej szefowa, jest oryginalną osobowością i za jej sprawą Charlie zaczyna zmieniać swój wygląd, a także zaczyna być świadoma uczuć, jakie żywi do Brandena. Niezmiernie się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że w Polsce wychodzi kolejna książka Kasie West. "Chłopak na zastępstwo" podobał mi się, jednak ta powieść wywarła na mnie jeszcze większe wrażenie. Bardzo podobała mi się kreacja głównej bohaterki. Charlie nie jest irytującą nastolatką, która myśli tylko o chłopakach, ciuchach, kosmetykach czy imprezach. Ona kocha uprawiać sport, podejmować wyzwania, przekomarzać się z braćmi i tryska energią. Stopniowo odkrywa drzemiącą w niej kobietę, a jej przemiana wywołuje uśmiech na twarzy. Nie mogę nie wspomnieć o jej braciach, którzy są po prostu cudowni i zazdroszczę jej tak wspaniałego rodzeństwa. Niejednokrotnie mnie rozbawiali i wzruszali. Ich więź i zażyłość jest już rzadko spotykaną cechą. Braden również był wykreowany w taki sposób, że spokojnie można go polubić. Może i jest to typowa i schematyczna młodzieżówka. Może nie powinnam zachwycać się książką, której fabuła jest nieskomplikowana, jednak nie potrafię. Ma w sobie coś, co mnie urzekło i trafiło do mojego serca. Zarówno świetne postacie, wartka akcja i sprawnie nakreślona fabuła sprawiły, że powieść wciąga i trudno się od niej oderwać. Kasie West pisze w lekki i przyjemny sposób, przy jej książkach można się odprężyć i zwyczajnie dobrze bawić. Podsumowując, "Chłopak z sąsiedztwa" to romantyczna, zabawna i wzbudzająca ciepłe uczucia książka. Nie znajdziemy w niej nic odkrywczego, jednak warto się z nią zapoznać, jeśli ma się ochotę na coś lekkiego i niezobowiązującego. Można spokojnie ją pochłonąć w jeden wieczór i przyjemnie spędzić czas. Gorąco ją Wam polecam, a póki co będę niecierpliwie wyczekiwać na kolejne powieści tej autorki.
Link do opinii
Jak to jest, gdy dorastająca nastolatka wychowuje się w grupie mężczyzn: w towarzystwie surowego ojca policjanta, trzech starszych i nadopiekuńczych braci oraz honorowego czwartego - tytułowego chłopaka z sąsiedztwa? Z pewnością niełatwo. Męskie żarty, słowne przepychanki czy symulowane bitki i walki, to całkiem normalna codzienność szesnastoletniej Charlie Reynolds. Dziewczyna, dorastając bez troskliwej i czułej opieki matki, zamiast nauczyć się pielęgnować własną urodę i dobierać elementy garderoby w codziennym ubiorze, bezbłędnie potrafi wymienić imiona wszystkich zawodników drużyny baseballowej, sama zresztą świetnie poruszając się na boisku w dowolnej dyscyplinie sportowej. Jednak, gdy Charlie zmuszona jest się szybko podjąć pracy zarobkowej, dziewczyna całkiem przypadkowo trafia do ekskluzywnego butiku z odzieżą dla kobiet. To właśnie tam, w otoczeniu dziewczęcych i kolorowych strojów, główna bohaterka będzie musiała przejść swoistą metamorfozę, którą za wszelką cenę starała się będzie ukryć przed wścibskimi spojrzeniami braci i szeregiem ich kąśliwych uwag i żartów. Jakby tego mało, dziewczynę, co noc, dręczą senne koszmary, w których prześladuje ją wizerunek zmarłej matki. Lekiem na całe zło okażą się codzienne rozmowy w świetle księżyca z przyszywanym bratem, wieloletnim sąsiadem i przyjacielem rodziny - Bradenem. Tylko że uczucia Charlie wobec chłopaka stopniowo się zmieniają i, wbrew rozsądkowi, zaczynają przybierać znamiona prawdziwego zakochania. Jednak uparta Charlie za nic w świecie nie przyzna się do swoich uczuć, bowiem obawia się nie tylko reakcji swoich braci, ale przede wszystkim nie chce stracić wieloletniego przyjaciela, na którego wsparcie zawsze mogła liczyć... Kasie West stworzyła opowieść na pozór prostą i schematyczną, w rzeczywistości jednak nad wyraz uroczą i ciepłą, sprawiającą niesamowitą przyjemność podczas czytania. Bo jak mogłoby być inaczej, gdy głównym bohaterem powieści została tak nietypowa, bo pozbawiona kobiecej ręki, ale z pewnością już nie wzajemnej bliskości i wsparcia, rodzina? Charlie i jej starsi bracia tworzą grupkę, której nie sposób z miejsca nie polubić. Radośni i niesamowicie otwarci na innych ludzi, szczerzy i zawsze prawdziwi w swym zachowaniu, bez zbędnego pozerstwa i sztuczności, tworzą wspólnie wizerunek rodziny, z którą każdy czytelnik, bez wyjątku, chciałby mieć do czynienia. Choć osobowości bohaterów, nakreślone z wprawą i fantazją przez autorkę, wcale nie są pozbawione wad, to dalekie są jednak od tych typowych i schematycznych zachowań, którymi zwykle obdarza się postacie nastolatków w powieściach młodzieżowych. Wychowani twardą ręką wymagającego ojca policjanta, bynajmniej nie gustują wcale w imprezowym stylu życia, wzajemne zabawy i sportowe rozgrywki przedkładając nad alkoholowe libacje. Na uwagę zasługują jednak nie tylko wprawnie nakreślone sylwetki bohaterów, ale również bardzo ważny, bo kluczowy w tej powieści wątek miłosny. Jak przystało na charakterną Charlie, której daleko do uwodzicielskich flirtów i dziewczęcych, spojrzeń rzucanych spod firany rzęs, nie mamy tym razem do czynienia z mocno przesłodzonym uczuciem, które z kartki na kartę coraz bardziej przynudza i mdli czytelnika. Relacja łącząca Charlie i Bradena jest o tyle nietypowa, bo od lat budowana na zasadzie rodzinnej więzi. Nic dziwnego więc, że zaskakuje samych bohaterów, ujawniając się, ni stąd ni zowąd, w nieustannej potrzebie wzajemnej obecności. ,,Chłopak z sąsiedztwa" zauroczył mnie ciepłym i rodzinnym nastrojem opowieści, nad wyraz naturalnym, choć niepozbawionym uroku wątkiem miłosnym, a przede wszystkim dobrze nakreślonymi wizerunkami głównych postaci, których nie sposób nie polubić za otwartość, uśmiech i oryginalne poczucie humoru. Na jesienne dni lektura idealna!
Link do opinii
Charlie Reynolds to typowa chłopczyca. Miała sześć lat, kiedy jej mama umarła. Od tego momentu nieustannie przebywała w męskim gronie. Ojciec policjant, trzej nadopiekuńczy bracia i uroczy sąsiad, który jest tak częstym gościem, że mógłby uchodzić za kolejnego członka tej naładowanej testosteronem rodziny. Charlie uwielbia sport i zabawy z braćmi, lecz kiedy po raz kolejny dostaje mandat, jej ojciec pozostaję nieugięty, a dziewczynie nie pozostaje nic innego jak zdobyć prace. Ekskluzywny butik, szał kosmetykowy i nowy, przystojny chłopak, potrafią zamącić w głowie. Charlie szuka spokoju i zrozumienia. Znajduję go w nocy, pod płotem, kiedy to prowadzi burzliwe rozmowy z chłopakiem z sąsiedztwa. Książka wciąga od pierwszej strony i przede wszystkim oczarowuje letnim klimatem. Dzięki niej zaznacie upalnego słońca, powiewu świeżości i cudownej beztroski. Nie jest to książka ciężka, a tak naprawdę jest przeciwieństwem lektur przepełnionych dramatami.  A mimo to, nie jest płytką, pozbawioną sensu powieścią. Jest to po prostu życiowa historia, bez zbędnego wyolbrzymiania. Czytając, można idealnie wczuć się w rolę bohaterki. Charlie kocha swoich braci, spędza z nimi każdą wolną chwilę. Nie przejmuję się swoim wyglądem. Lubi niezobowiązujący luz. Ponieważ to ona jest narratorką, szybko zrozumiałam jej sposób myślenia. Wychowała się w męskim gronie i choć zawsze obdarzano ją miłością, czuła się niepewnie, jako dziewczyna. Duży wpływ na to miała nadopiekuńczość jej braci. Śledząc losy bohaterki szybko dostrzegłam zachodzące w niej zmiany. Z czasem niepewność ustąpiła, co zaowocowało nowymi znajomościami. Rodzina Charlie jest naprawdę sympatyczna, a w szczególności mam tu na myśli trójkę, nieokrzesanych i zwariowanych chłopaków, który za każdym razem, gdy się pojawiali, wywoływali uśmiech na mojej twarzy. Jeśli chodzi o tytułowego chłopaka z sąsiedztwa, to czuje ogromny niedosyt, ponieważ autorka poświęciła mu zbyt mało uwagi, z chęcią poznałabym go lepiej oraz rozwinęła wątek jego problemów rodzinnych. Jest to książka młodzieżowa, jednak nastawiłam się na lekki romansik, a tak naprawdę nie o to chodzi w tej powieści. Autorka poruszyła kilka istotnych spraw, z którymi boryka się młodzież. Brak samoakceptacji oraz niepewność dotyka prawie wszystkich młodych ludzi. Wszystko to zostało pokazane w przyjemny w odbiorze sposób. Bohaterka szuka swojego prawdziwego oblicza. Sprawa z Bradenem okazała się tylko przyjemny dopełnieniem. Tak naprawdę uczucia między tą dwójką są aż nazbyt oczywiste, a jednak oboje krążyli wokół siebie i drżeli z niepewności. Finał do przewidzenia, ale to droga, która ich wiodła do tego kulminacyjnego momentu, była najważniejsza i wciągająca, dlatego trudno oderwać się od lektury. Książka napisana z lekkością, która uskrzydla czytelnika i wprawia go w cudowny, rozleniwiony nastrój. Policzki mnie bolały od częstego uśmiechu, który nawet teraz, kilka godzin po lekturze, nie schodzi z mojej twarzy. ,,Chłopak z sąsiedztwa" jest ostatnim przebłyskiem lata, które w te ponure, jesienne wieczory, będzie prawdziwym zbawieniem. Polecam! 4+/6
Link do opinii
Inne książki autora
Chłopak z innej bajki
Kasie West0
Okładka ksiązki - Chłopak z innej bajki

Caymen ma 17 lat i po szkole pracuje w należącym do jej mamy nieco dziwacznym sklepie z porcelanowymi lalkami i specjalizuje się w sarkastycznym podejściu...

P.S. I Like You
Kasie West0
Okładka ksiązki - P.S. I Like You

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek? Lily po prostu zapisała wers z ukochanego...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy