Historia uwodzenia

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2013-10-17
Kategoria: Inne
ISBN: 9788311129382
Liczba stron: 200
Dodał/a recenzje: Marta Zagrajek

Ocena: 6 (1 głosów)

Wielu z nas jest przekonanych, że o uwodzeniu wie wszystko. Niektórzy mogą mieć naturalny dryg do tego, niemniej jednak ciągle wiele technik, wiele pomysłów i możliwości pozostaje nieodgadnionych. Jeśli już wyjdziemy z założenia, że każdy człowiek jest inny i absolutnie nie podziała na każdego dokładnie to samo, jesteśmy już w punkcie wyjścia, od którego możemy zgłębiać sztukę uwodzenia. Kto powiedział, że uwodzić trzeba wiele osób, nieprawdaż?

Jeśli chcecie książki porywającej, zanurzającej w głębi pożądania przywoływanych bohaterów i ukazującej szerokie ujęcie sztuki uwodzenia to nie bierzcie pod uwagę "Historii uwodzenia" Knut Stene-Johansen. Ta książka to bardziej biografia kilku uwodzicieli okraszona dużą dawką wolnościowych sloganów. Być może niepotrzebnie nastawiłam się na przeczytanie czegoś w stylu lekkiej lektury o umiejętnościach uwodzenia, bo srodze się zawiodłam na tej książce w takim kontekście.

Knut Stene-Johansen lekkiego stylu z pewnością nie ma. Choć książkę da się przeczytać i to dość szybko, to jednak mimo tematyki, która mogłaby jej zapewnić ową lekkość, Czytelnik drąży i męczy tę pozycję. Nie dajcie się zwieść okładce, ta książka nadaje się bardziej dla osób zafascynowanych wolnościowym aspektem sztuki uwodzenia i faktami z życia gwiazd tego aspektu, niż dla tych, którzy oczekiwali fascynującej opowieści o tym trudnym kunszcie. 
Wiele tłumaczy fakt, że autor jest norweskim profesorem literatury, szczególnie zainteresowanym francuskim dorobkiem w tej dziedzinie. Idealna pozycja dla osób piszących prace wszelkiego typu, gdy potrzebują drogocennej pozycji wzbogacającej bibliografię. Trzeba bowiem przyznać, że wybór uwodzicieli jest trafny, a ich życie bogate w skandale i problemy z prawem. Jeśli podejdziemy do tej książki jak do ciekawej rozprawy naukowej na temat uwodzicieli to mamy ogromną szansę na intrygującą lekturę. Nawet układ sugeruje bardziej rozprawę doktorską niż książkę popularnonaukową i w takiej oprawie sprawdzi się znakomicie. 
Podsumowując, jeśli za tę tematykę zabrałaby się Mary Roach czy Amy Stewart, jestem przekonana, że wyszłaby porywająca lektura przynosząca nawet rumieńce wstydu. A tak, cóż, wyszło bardziej naukowo niż popularnie, co nie czyni jej złą pozycją.

Kup książkę Historia uwodzenia

Zobacz opinie o książce Historia uwodzenia
Reklamy