Okładka książki - Kot alchemika

Kot alchemika

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2010
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788324587919
Liczba stron: 376
Dodał/a recenzje: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Powieści dla młodzieży coraz częściej zaskakują pomysłowością i wysublimowanym humorem autorów. „Kot alchemika” Waltera Moersa to książka z pogranicza baśni, fantastyki, czarnego humoru i horroru. Każdego z tych gatunków jest w książce po trochu, tworzą one subtelną, doskonale zrównoważoną mieszaninę, niczym wywar z alchemicznego kotła.

Echo jest krotkiem, czyli kotem potrafiącym mówić we wszystkich językach ludzkich i zwierzęcych. Po śmierci swojej właścicielki błąka się samotnie po ulicach Sledwai, głodny, wychudzony i przez wszystkich zapomniany. Kiedy już mu się wydaje, że umiera, spotyka na swojej drodze przeraźnika Eisspina, potężnego alchemika mieszkającego w górującym nad miastem ponurym zamczysku. Przeraźnik proponuje Echu układ: w zamian za kroci tłuszcz, Eisspin będzie go przez cały miesiąc karmił najwyborniejszymi potrawami. Ponieważ naszego bohatera i tak czeka pewna śmierć, krotek postanawia odwlec ją w czasie i godzi się na propozycję Eisspina. Jednak z biegiem dni Echo odkrywa, że wola życia jest w nim niezwykle silna, a perspektywa przeistoczenia się w kulkę tłuszczu i kolejny preparat w laboratorium przeraźnika spędza krotkowi sen z powiek. Z pomocą niedawno poznanych przyjaciół, Gotowanego Upiora, jednookiego puchacza Fiodora F. Fiodora i ostatniej przeraźnicy Izy, Echo rozpatruje więc coraz śmielsze plany wydostania się ze szponów Eisspina.

„Kot alchemika” to jedna z tych powieści, które jednocześnie zachwycają i przerażają. Fabuła książki jest niezwykle wciągająca. Krotek poznaje najbardziej mroczne zakamarki zamku Eisspina, towarzyszy mu w laboratorium, słucha historii dotyczących każdego z wypchanych, upiornych preparatów. Czytelnik ma wrażenie, że towarzyszy zwierzątku w jego mrocznych przechadzkach i spacerach, a także wraz z nim degustuje wymyślne potrawy serwowane przez przeraźnika. A to właśnie potrawy stanowią centrum powieści Waltera Moersa. Właściwie żadna z pozycji w menu Eisspina nie znalazłaby się na restauracyjnym stole, aczkolwiek w pewien sposób potrawy przekaźnika przypominają zwyczajne obiady i desery. Krotek ma okazję zakosztować zrazików rybnych, grillowanego drobiu, pieczonych kiełbasek nadziewanych krabami, siekaną cebulą, kawałeczkami jabłek oraz przyprawionych szałwią czy kotletów jagnięcych zawiniętych w surową szynkę i naszpikowanych rozmarynem. Jednak szczytem wysublimowanego posiłku jestzaserwowany krotkowi bromen knilsza – narząd spełniający funkcję żołądka, nerek i wątroby zwierzęcia zamieszkującego rury kanalizacyjne.

Na kartach powieści Waltera Moersa czytelnik spotka całą gamę przerażających i dziwnych stworów. Oprócz tytułowego krotka i przeraźnika istotną rolę w powieści odgrywają bolejące świece, skóroperze, liściołaki i Śnieżnobiała Wdowa. Także wydarzenia, których uczestnikiem staje się Echo, są równie nierzeczywiste. Krotek ma okazję, dzięki wysiłkom przeraźnika,znaleźć się w skórze skóroperza i pszczoły, skosztować owocu z Drzewa Orzechowienia, dzięki czemu staje się uczestnikiem oświecenia, wysyłanego przez Dumające Jaja. Także przestrzeń, w której rozgrywa się akcja, jest doskonałym polem do popisu dla wyobraźni i umiejętności narratorskich autora. Sledwayę zamieszkują bowiem ludzie cierpiący na wszystkie możliwe choroby. Apteki i szpitale przepełnione są chorymi ludźmi, a nad miastem unosi się fetor krwawiących i ropiejących ran.

„Kot alchemika” to napisana z dużą dawką czarnego humoru powieść kierowana raczej do starszych dzieci, nastolatków, oraz do dorosłych czytelników. Dramatyczne wydarzenia, bezwzględność przekaźnika i obecność przerażających bestii raczej dyskwalifikują powieść Moersa jako książkę dla najmłodszych czytelników. „Kot alchemika” opatrzony jest sporą ilością ciekawych, choć strasznych i budzących grozę ilustracji, ukazujących bohaterów i najważniejsze wydarzenia. Powieść Waltera Moersa zabiera czytelnika w fascynującą podróż już od pierwszej strony i nie pozwala mu się oderwać, dopóki zdarzenia nie dobiegną końca. „Kot alchemika” to powieść nietuzinkowa, pobudzająca wyobraźnię i na długo zapadająca w pamięć. To naprawdę doskonała książkowa nowość z ostatnich miesięcy.

Kup książkę Kot alchemika

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Kot alchemika

Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2014-02-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 (253) książki w 2014, Fantastyka, Mam,
Echo nie jest zwykłym kotem, on jest krotem, który ma dar porozumiewania się ze wszystkimi stworzeniami. Żyje sobie beztrosko ze swoją pańcią, która go karmi i się nim opiekuje. Pewnego dnia jednak jego właścicielka umiera, a krot zdany tylko na siebie o mało nie zdycha z głodu. Pomoc ofiarowuje mu przeraźnik Eisspin, który zawiera z nim pakt... Kolejna powieść Moersa zdawało by się dla dzieci. Porusza ona jednak bardziej skomplikowane tematy. Przykładowo w książce toczy się ciekawa dyskusja o tym, na ile okrutny jest ten, który gotuje i zjada żywe istoty. Krot zarzuca przeraźnikowi okrucieństwo, podczas, gdy sam u swojej byłej właścicielki zjadał mięso, które ona mu przyrządziła. Czyżby był tak samo bezlitosny jak Eisspin? Innym jest problem otyłości, jaka dotyka coraz więcej ludzi. Krotek, który wcześniej głodował, rzuca się z apetytem na potrawy serwowane mu przez przeraźnika i zbyt późno dostrzega tego skutki. Ale takim najważniejszym mottem przewodnim książki jest to, że nie ważne na jakie problemy się natrafi, nigdy nie powinno poddawać się losowi i czekać bezczynnie na nieuniknione. Trzeba podjąć jakieś działania, bo zawsze jest choćby cień szansy, by najgorsze przezwyciężyć. Przecież po deszczu zawsze świeci słońce, prędzej czy później. Muszę przyznać, że książka szalenie mi się podobała. O wiele bardziej niż "Rumo" czy "Miasto śniących książek". Chociaż, by lepiej wpasować się w świat krotka Echo, warto przeczytać najpierw te dwie książki, bowiem wspominane tu są niektóre postacie bądź wydarzenia z pozostałych powieści.
Link do opinii
Podobała mi się najmniej ze wszystkich książek tego autora.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kobra18
kobra18
Przeczytane:2010-09-28, Ocena: 6, Przeczytałam, "Ale to już było" ;),
Inne książki autora
Rumo i cuda w ciemnościach
Walter Moers0
Okładka ksiązki - Rumo i cuda w ciemnościach

Imponujące dzieło, zrywające z konwencjami współczesnej prozy, należące, jak Miasto Śniących Książek (2006), do kręgu opowieści Moersa o fantastycznym...

13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Walter Moers0
Okładka ksiązki - 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia

Bestseller w Niemczech. 750 000 sprzedanych egzemplarzy. Niebieski Miś, jakiego nikt nie zna, uprowadza Czytelników w świat, w którym fantazja...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy