Mamifest

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2015-09-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379439294
Liczba stron: 368
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Widząc taki tytuł, a do tego matkę z wózkiem i teczką na okładce, skojarzenie może być tylko jedno: oto Bridget Jones zaszła w ciążę i będzie teraz usilnie próbuje pogodzić karierę z wychowaniem dziecka, popełniając przy tym serię gaf. Spodziewać zatem się możemy oderwanego od życia zabawnego powieścidła, którego treść wyparuje zaraz po zakończeniu lektury.

 

Nic bardziej mylnego! Mamifest powinny przeczytać wszystkie feministki, matki, żony, córki, karierowiczki, a przede wszystkim – posłanki. Jest to powieść o silnych, walczących kobietach, które borykają się z prawdziwymi, a nie wydumanymi problemami w stylu: „czy wyglądam grubo w tej spódnicy?” Wygląd tak naprawdę jest na ich listach spraw do załatwienia na ostatnim miejscu. Kiedy ma się pracę, dzieci, setkę obowiązków, do fryzjera chodzi się raz w roku.

 

Trzy przyjaciółki (po zakończeniu lektury każda z nas chciałabym mieć choć jedną taką przyjaciółkę) mają dzieci, które uczą się w tej samej szkole. Codziennie rano odprowadzają swoje pociechy, a po kilku godzinach - odbierają je ze szkoły. Nic nadzwyczajnego, prawda? Z tym, że młodszy syn Sam – Oscar - jeździ na wózku, bo cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Sam natomiast pracuje w hospicjum dla dzieci. Anna ma troje dzieci. Nastoletnich już Willa i Charlotte oraz kilkuletnią Esme, bardzo ruchliwą dziewczynkę. Jest też mąż Anny, wiecznie zajęty pracą David. Jackie z kolei opiekuje się Alice, rezolutną siedmiolatką, dla której kobieta pragnie rodzeństwa. Czas Jackie wypełnia praca w szkole - jest nauczycielką dramatu - oraz opieka nad matką chorą na Alzheimera.

 

Wydawać by się mogło, że są to kobiety jak setki innych – zajęte domem, dziećmi, codziennymi sprawami. Pewnego dnia jednak coś się zmienia. Władza w ramach oszczędności chce obciąć dotacje na hospicjum, zaś opiekunki z pomocy społecznej zajmujące się do południa matką Jackie nie robią tego w należyty sposób, dlatego matka wciąż ucieka z domu. Koleżanki bardzo dokuczają Charlotte, publikując o niej obraźliwe wpisy w mediach społecznościowych, wykluczając ją ze swego grona. A do tego chcą zwolnić panią z lizakiem, przeprowadzającą dzieci przez ulicę. Anna, Sam i Jackie są wściekłe wściekłością samic dbających o bezpieczeństwo swoich rodzin. Organizują protest, o którym dowiadują się media i pani z lizakiem nie traci pracy. Jedna z dziennikarek proponuje walecznym kobietom założenie partii i start w zbliżających się wyborach.

 

Kobiety podejmują wyzwanie. I tak zaczynają się ich kłopoty. Jeśli do tej pory jedynym problemem był brak czasu, to teraz muszą się zmierzyć z kryzysem w swoich rodzinach, atakiem mediów, trudnymi pytaniami wyborców. Ale mimo wielu przeszkód, tragedii, doprowadzają kampanię do końca. Ich postulaty wydają się szalone, ale pochodzą ze szczerego pragnienia zmian. Nowo powstała Partia z Lizakiem zdobywa gigantyczne poparcie. Pętla wokół kobiet zacieśnia się coraz bardziej. Muszą dokonać dramatycznych wyborów.

 

Jedno może nieco przeszkadza w lekturze. Historia opowiadana jest w narracji pierwszoosobowej z perspektywy kolejnych trzech bohaterek, co sprawia, że trudno się „przeskakuje” z jednej do drugiej i trzeciej. Znacznie lepsza byłaby chyba dyskretna narracja trzecioosobowa.

 

Mamifest to jednak książka naprawdę warta przeczytania. Uświadamia, że polityka jest sprawą każdego z nas, że każdy może coś zmienić, nie trzeba wcale bezmyślnie słuchać "gadających głów", spierających się o sprawy zupełnie nieistotne, podczas gdy odwoływane są operacje, obcinane dotacje, a w szkołach szerzy się przemoc. Wielka polityka toczy się daleko od zwykłych ludzi. Na to zwraca uwagę ta książka, będąca prawdziwym manifestem wszystkich matek świata.

Kup książkę Mamifest

Zobacz opinie o książce Mamifest
Inne książki autora
I wtedy to się stało
Linda Green0
Okładka ksiązki - I wtedy to się stało

Wzruszająca powieść o miłości wystawionej na ciężką próbę, książka dla fanów ,,P.S. Kocham Cię" Cecelii Ahern i ,,Jednego dnia" Davida Nichollsa...

Reklamy