Marianna i Róże

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2008-12-01
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-7506-232-8
Liczba stron: 480
Dodał/a recenzje: Dizzy

Ocena: 5.5 (2 głosów)

hętnie czytam książki historyczne. Najczęściej są to powieści, w których głównymi bohaterami są postacie historyczne i opowiadają o raczej znanych wydarzeniach. Tym razem trafiłam na książkę, której główną bohaterką jest osoba nieznana, zwykła kobieta, ziemianka, zajmująca się swoją rodziną. Jest toMarianna i róże. Życie codzienne w Wielkopolsce w latach 1890-1914 z tradycji rodzinnej.
Marianna i róże to książka opowiadająca losy Marianny Jasieckiej z domu Malinowskiej, jej rodziny i znajomych. Ma formę pamiętnika pisanego z punktu widzenia Marianny. Marianna żyła kiedyś naprawdę, ale to nie ona napisała ten pamiętnik. Napisała go jej wnuczka, Joanna Konopińska, wraz z przyjaciółką, Janiną Fedorowicz. Autorki Marianny... korzystały z materiałów dotyczących losów rodziny, listów i dokumentów rodzinnych, które znalazły na strychu domu potomka rodziny Jasieckich, w starym kufrze matki Marianny, pani Róży Malinowskiej.
Pierwszy wpis datowany jest na kwiecień 1892 roku, kiedy Marianna jest już matką czterech dziewczynek i jednego chłopca. Od niedawna zamieszkała z mężem, dziećmi i matką w świeżo zakupionym majątku Polwice w Wielkopolsce. Urządza tu ogród, zajmuje się dziećmi, podczas gdy mąż zajmuje się hodowlą bydła i resztą gospodarstwa. Oczywiście nie robią tego wszystkiego własnoręcznie, mają do tego ludzi: opiekunkę, nauczycielkę, pokojówki, kucharkę, pracowników rolnych i innych.
Marianna pisze o swoich dzieciach, mężu, matce i innych domownikach. Często też opisuje swojego brata i dwie siostry, a także ich rodziny. Opisała między innymi tragedię, jaka spotkała jej siostrę Annę, utratę trójki dzieci w tragicznych okolicznościach. Pisze też o spotkaniach z rodziną i sąsiadami, opisuje wyjazdy do Poznania i Wrocławia, zakupy w „magazynach”, zabytkowe i nowe budowle. Dzięki tym opowieściom można się dużo dowiedzieć o Polsce tamtych czasów, na przykład o emigracji zarobkowej Polaków za ocean.
Marianna dużo miejsca poświęca losom ludzi, których podziwia. Najczęściej są to patrioci, bo Marianna bardzo przejmuje się polskością, nie kupuje w sklepach niemieckich, wbrew zakazom zaborcy każe uczyć córki w języku polskim i kupuje polskie książki. Opisuje groby ludzi, którzy zrobili coś dobrego dla Polski, albo w jakiś inny sposób wzbudzili jej podziw i ciekawość. Często też pisze o bracie swojego ojca, duchownym, który naukowo zajmował się językiem polskim, a także o jego przyjaciołach, którzy na przykład wydawali polskie książki.
Podobały mi się opisy obyczajów wiejskich, na przykład obwiązywanie gospodarza snopkiem na koniec żniw, czy nagradzanie przodownicy która wykazała się podczas pracy. Marianna pisze też o tym, jak dziewczęta ze wsi dorabiały sobie w ziemiańskim gospodarstwie jako szwaczki i pokojówki, by uzbierać na wyprawę ślubną i przyuczyć się do prac domowych. O większości ludzi pisze z sympatią, bez względu na to, jakie jest ich pochodzenie i status społeczny.
Pamiętnik Marianny brzmi bardzo wiarygodnie, bo autorki przygotowując się do pracy nad książką studiowały pamiętniki z tamtej epoki. To bardzo mi się podoba, bo czytając ma się wrażenie, że to naprawdę pamiętnik kobiety z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. To bardzo ciekawe dowiedzieć się, jak wyglądało życie codzienne pod zaborami. Znacznie ciekawsze niż suche fakty rzucane na lekcjach historii.

Kup książkę Marianna i Róże

Zobacz opinie o książce Marianna i Róże
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy