Okładka książki - Moja siostra mieszka na kominku

Moja siostra mieszka na kominku

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2013-07-22
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-61386-92-6
Liczba stron: 288
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 5.5 (6 głosów)

Już sam tytuł niepokoi. Na okładce – urna z prochami. Można się domyśleć, czyimi... Nieprzyjemny dreszcz już przy pierwszym kontakcie z książką. Powieść pisana z perspektywy dziesięcioletniego chłopca, który pięć lat wcześniej stracił jedną z sióstr-bliźniaczek w zamachu bombowym w centrum Londynu. On, dwie jego siostry i rodzice byli na niedzielnym spacerze. Nagle – bum – wybuchły bomby podłożone w śmietnikach. Rose zginęła na miejscu. Resztki, jakie udało się znaleźć, zostały skremowane i postawione na kominku. Tak rozpoczął się proces rozpadu szczęśliwej dotąd rodziny.

 

Matka nie wytrzymuje i odchodzi z facetem z grupy wsparcia. Ojciec nie chce mieć nic wspólnego z muzułmanami, wyprowadza się zatem z synem i córką na prowincję. Tam zaczyna pić, przestaje się zajmować dziećmi, żyje wyłącznie wspomnieniami. Pech chce, że choć do szkoły, w której zaczyna naukę jego syn, James, chodzi tylko jedna muzułmanka, to właśnie z nią chłopiec się zaprzyjaźnia. Razem będą stanowić parę niezwyciężonych super-bohaterów. Sunya – w chuście na głowie, powiewającej na wietrze niczym peleryna Girl M. I Jamie w koszulce Spider-Mana, ratujący dziesiątki ludzi dziennie, starający się zapomnieć, że muzułmanie zabili mu siostrę. Oboje walczyć będą z klasowym sadystą-rasistą.

 

Moja siostra mieszka na kominku to poruszająca opowieść o pragnieniu miłości, tęsknocie za matką, dorastaniu, prawdziwej przyjaźni, naruszonym poczuciu bezpieczeństwa, przebaczeniu, przeżywaniu żałoby, pogodzeniu się z losem, stracie, tolerancji, marzeniach, szukaniu swojej drogi... Wymieniać dalej? Można. Jednak to, ile problemów udało się ująć Annabel Pitcher w debiutanckiej (!) powieści, sprawia, że nie pozostaje nic innego, jak tylko zamilknąć z szacunkiem. Prosta narracja, ale niezmiernie skomplikowana fabuła. Zwyczajne rodzinne problemy, nabierające uniwersalnego charakteru. Autorka trudne sprawy przedstawia za pomocą symboli. Koszulka ze Spider-Manem jest symbolem tęsknoty za matką, różowe włosy – próbą odcięcia się od przeszłości, odróżnienia od zmarłej tragicznie siostry, pokazania, że jest się kimś innym, sobą, a nie tylko kopią zmarłej. Pięknie też wyjaśniono znaczenie noszenia hidżabu przez kobiety.

 

Annabel Pitcher udało się pokazać, jak wygląda życie członków rodziny - ofiar tak częstych przecież zamachów. Czy radzą sobie z nienawiścią, poczuciem krzywdy, czy potrafią przeboleć stratę? W telewizyjnych relacjach z zamachów podaje się zwykle liczbę ofiar zabitych lub rannych. Nie podaje się nigdy informacji o ludziach, którzy ucierpieli w inny sposób - jak choćby rodzina Jamiego. Tymi zajęła się właśnie autorka, pokazując daleko idące konsekwencje agresji, wywierające destrukcyjny wpływ na bardzo szerokie grono ludzi. Nadzieja jest jednak w przebaczeniu i zakończeniu spirali nienawiści. To jednak zależy wyłącznie od nas. Przemoc bowiem karmi się nienawiścią. I tylko miłość może dać jej odpór.

Kup książkę Moja siostra mieszka na kominku

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Moja siostra mieszka na kominku

Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2016-12-27, Przeczytałam,
Debiut pisarski który porusza tak wiele współczesnych problemów. Niektórzy twórcy potrafią w niewielkiej objętościowo książce zawszeć wiele problemów, a jednocześnie przedstawić ją w przystępny sposób, napisać lekkim językiem. Tak właśnie prezentuje się "Moja siostra mieszka na kominku", książka która porusza trudne tematy, a jednocześnie błyskawicznie się ją czyta. O czym właściwie jest?  Jamie ma ciężkie życie, wydarzenia sprzed pięciu lat odcisnęły na jego rodzinie niesamowite piętno. Dziesięciolatek musiał bardzo szybko dorosnąć. Tragiczna śmierć jednej z sióstr sprawiła, że tata pije, matka odeszła, a on musi sam zrozumieć życie. Przeprowadzka do małego miasteczka, odrzucenie społeczne, trudne środowisko i nowo poznana koleżanka, z którą nie powinien się zadawać to dodatkowe przeszkody. Chłopiec łaknie miłości i akceptacji, czy tę rodzinę da się naprawić?  "Moja siostra mieszka na kominku" porusza niesamowicie dużo problemów, a jednocześnie w żadnym wypadku nie wydaje się przeładowana. Zamach bombowy jest przyczynkiem wszystkich późniejszych kłopotów rodziny, jej rozpadu. Śmierć dziesięcioletniej córki nie pozwala się podnieść rodzicom. Każde z nich pogrąża się w żałobie i rozpaczy i na swój sposób zapomina, że mają jeszcze inne dzieci, które potrzebują miłości i poświęcenia ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2017-05-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Żałoba to coś trudnego do zdefiniowania. Można powiedzieć, że to okres opłakiwania kogoś zmarłego bądź straty czegoś innego. Jednak u każdego z nas przebiega ona inaczej. Jedni udają przed samym sobą, że nic się nie stało, inni płaczą całymi dniami, tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Jedni tkwią w tym sami, inni muszą dzielić się smutkiem i żalem z bliskimi. Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć jak zareaguje w obliczu straty i jak długo przyjdzie mu się z nią godzić. Nie można jednak wymagać od innych, by przeżywali żałobę w ten sam sposób co my, by czuli to samo. Rodzina Matthews rozpadła się na drobne kawałeczki, gdy dziesięcioletnia córka i siostra ginie w ataku terrorystycznym. Rose umiera śmiercią nagłą, nieprzewidzianą i bardzo tragiczną, gdyż rozrywa ją bomba ukryta w koszu na śmieci. Sprawcami ataku są muzułmanie. Po tym zdarzeniu rodzice nie potrafią ze sobą rozmawiać, zatapiają się w smutku i żalu, każde na swój własny sposób, zapominając przy tym o pozostałych dzieciach - bliźniaczej siostrze Rose, Jasmine oraz pięcioletnim Jamie. Czytelnik poznaje rodzinę pięć lat po tragedii. Narratorem powieści jest dziesięcioletni już Jamie i to z jego punktu widzenia poznajemy tę smutną historię. Rodzice się rozeszli. Dzieci wraz z ojcem zamierzają zacząć wszystko od nowa po przeprowadzce daleko od Londynu. Szybko okazuje się, że zmiana miejsca zamieszkania nic nie pomaga, dzieci nadal pozostawione są same sobie, tata pije, a matka zdaje się zapomniała, że ma jakieś żyjące dzieci. Bardzo, bardzo emocjonalna książka. Trudno w ogóle określić co czułam podczas lektury, bo tych emocji była cała gama. Nieporadny, zrozpaczony tata, nierozumiejący powagi tragedii Jamie, który tak naprawdę nawet nie pamięta Rose, a wszyscy w koło zawsze mówili mu co powinien czuć w związku ze stratą. No i Jasmine, jak dla mnie główna bohaterka powieści, historii samej w sobie i rodziny. Dziewczyna zmagająca się z własnym bólem i smutkiem za wszelką cenę chciała stworzyć prawdziwy dom dla swojego brata i scalić rodzinę. Jestem oczarowana i wzruszona dojrzałością Jasmine, szczerością Jamie`go, prawdziwą przyjaźnią Sunyi. Determinacja dzieci, silne więzi rodzinne, miłość, oddanie, ale także niezwykłe poświęcenie. Żałuję, że nie potrafię znaleźć słów na to co czułam w trakcie czytania, a także teraz po zakończeniu lektury, bo książkę ciągle i od nowa przerabiam w głowie, rozmyślam i analizuję. Książkę polecam wszystkim bez wyjątku. To jedna z pozycji, którą każdy powinien przeczytać i prawdopodobnie zostanie w Waszych głowach na lata. Trudno uwierzyć, że to debiut literacki i że autorka jest dokładnie w moim wieku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poema
Poema
Przeczytane:2014-05-29, Ocena: 4, Przeczytałam, przeczytane w 2014,
Bardzo dobrze zarysowany obraz rozpadającej się rodziny, widziany z perspektywy dziecka. Widzimy ten upadek od samego początku, poznajemy jego przyczyny. Jednocześnie historia ta pokazuje jak ogromny wpływ ma na człowieka tragedia, która go spotyka i jak trudno jest się czasem z niej otrząsnąć. Tutaj mamy tragedię, która przydarza się całej rodzinie, a każdego dotyka ona w inny sposób. Zdaje się to jeszcze bardziej pogłębiać zapoczątkowany już rozłam. Opowieść skonstruowana jest tak wiarygodnie, że w pewnym momencie wydaje się, iż rzeczywiście jest to pamiętnik jakiegoś chłopca. Mnie osobiście narracja zaczęła w pewnym momencie męczyć, a szczególnie brak wyodrębnionych dialogów. Jest to opowieść bardziej smutna niż zabawna, wbrew temu co jest napisane na okładce. Ale warto się z nią zapoznać, bo mimo że nie jest to arcydzieło literackie, to jednak w jakimś stopniu pozycja ta wyróżnia się na tle innych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2013-08-11, Ocena: 6, Przeczytałem, "Wyzwanie - Papierowy Księżyc",
Książka "Moja siostra mieszka na kominku" jest jednym z największych bestselerów literackich na brytyjskim rynku książki. Już sam ten fakt brzmi wystarczająco zachęcająco, by sięgnąć po niniejszą pozycję. I mogę z całą pewnością zagwarantować, że nie będziecie tego żałowali. Powieść Annabel Pitcher to niezwykle wzruszająca historia 10-letniego chłopca o imieniu Jamie, który to próbuje zrozumieć to,co dzieje się z jego rodziną, jak z dnia na dzień coraz bardziej się ona rozpada. Przyczyną tych dramatycznych wydarzeń jest śmierć starszej siostry Jamiego, która zginęła w zamachu bombowym, a jej prochy spoczywają w urnie umieszczonej na salonowym kominku. I choć od tamtej tragedii minęło już pięć lat, to nikt z członków rodziny nie może się z tym wciąż pogodzić. Ojciec pogrąża się w alkoholizmie, matka wdaje się w romans z innym mężczyzną, starsza siostra (bliźniaczka zmarłej) wchodzi w okres nastoletniego buntu.., zaś osamotniony Jamie próbuje to wszystko na nowo sobie pookładać i na swój dziecięcy sposób, zrozumieć. "Moja siostra mieszka na kominku" to książka, która wymaga dużej wrażliwości od czytelnika, a wówczas ofiaruje mu tak wielkie i niepowtarzalne emocje, że na długo po zakończeniu lektury wciąż będziemy powracać myślami do tej smutnej historii. To historia o samotności, braku miłości ,tęsknocie i bezsilności dziecka, które ze wszystkich sił stara się zrozumieć ten bezmiar bólu i smutku. Annabel Pitcher w prosty, czytelny i wiarygodny sposób kreśli historię żałoby i rozpadu rodziny. Towarzyszmy zwykłym ludziom, których życie z dnia na dzień legło w gruzach, straciło jakikolwiek sens. To wreszcie opowieść o Nas samych, ludziach kruchych i bezbronnych wobec dramatycznych sytuacji, przed jakimi stawia Nas los. Z pewnością mogę stwierdzić, iż jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej mądrych książek, jakie udało mi się przeczytać w życiu. Szczególnie i gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2014-09-12, Przeczytałam, Z biblioteki,
Avatar użytkownika - Sylzia
Sylzia
Przeczytane:2014-04-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 2014 r.,
Reklamy