Okładka książki - Niepełka

Niepełka

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2017-03-15
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-656-8415-8
Liczba stron: 144
Dodał/a recenzje: Dorota Józefiak

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Niepełka Doroty  Schrammek to pogodna powieść dla nastolatek, w której głównymi bohaterami są uczniowie trzebiatowskiego gimnazjum.

Niepełka przeprowadza się razem z mamą z dużego miasta do Trzebiatowa. Zmuszona jest zmienić szkołę, rehabilitanta i całe swoje dotychczasowe życie. Od urodzenia porusza się na wózku, ale z ogromną determinacją ćwiczy, żeby być jak najbardziej samodzielną, niezależną dziewczyną. Zaangażowana jest w postcrossing - wymianę pocztówek z ludźmi z całego świata. W gimnazjum poznaje nowe koleżanki - gwiazdę szkoły, Kingę, która robi karierę muzyczną, dwie przyjaciółki, które wielbią ją niczym swoje guru i Anielkę - zakompleksioną dziewczynę, nieakceptowaną z powodu swojej nadwagi. Do pomocy nauczycielka wyznacza jej Pawła - sportowca, wspaniałego ucznia i bardzo serdecznego człowieka.

Początki w szkole są dla Niepełki wyjątkowo trudne. Klan gwiazdy dokucza jej, wykorzystuje jej dobre serce, a także utrudnia codzienną egzystencję. I chociaż dziewczynka bardzo to przeżywa, płacząc ukradkiem, to każdego dnia wraca do klasy z dumnie podniesioną głową. W wolnych chwilach fotografuje i udaje jej się to naprawdę dobrze. Bierze udział w konkursie fotograficznym, a także dostaje propozycję robienia fotorelacji na dużych imprezach w mieście. Marzy o tym, żeby latać, chce spróbować skoku ze spadochronem, ale matka odmawia - za bardzo boi się o swoją córkę.

Niepełka to powieść młodzieżowa, która porusza ważne tematy z życia nastolatków. Jednym z nich jest niepełnosprawność, to, jak radzi sobie osoba nią dotknięta, a także jak reaguje jej otoczenie. Autorka pokazuje różne postawy - od osób, które całkowicie dziewczynkę akceptują i nie przywiązują wagi do jej kalectwa, po osoby, które wyśmiewają ułomność, a także wykorzystują ją do swoich „gierek". Taką osobą jest Kinga - rozpuszczona dziewczyna, z której ojciec chce zrobić wielką gwiazdę. Oboje zatracają się w świecie reflektorów, modnych ubrań, makijażu i tracą trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Tylko mama dziewczynki nie podziela  ich poglądów i pilnuje, żeby córka uczyła się, a także szanowała rodziców i koleżanki. Jest oburzona zachowaniem Kingi i dąży do tego, żeby jej dziecko ponosiło konsekwencje swoich czynów.

Autorka przedstawia też różne typy szkolnych „sław" - Kingę, która z pogardą traktuje naukę i nauczycieli, Pawła, który pracuje na swoje sportowe sukcesy, ale nie zaniedbuje szkoły - zabiera na wyjazdy podręczniki i wzorowo zalicza wszystkie klasówki oraz Niepełkę, która odnosi sukcesy w fotografii, ale sama nie dzieli się swoimi osiągnięciami z koleżankami i kolegami z klasy.

Książkę czyta się dobrze. Jest skierowana do gimnazjalistów i zarówno pod względem poruszanych w niej problemów, jak i języka jest dostosowana do oczekiwań potencjalnych czytelników. Akcja powieści jest  dobrze poprowadzona, postaci świetnie zarysowane. Czasami z perspektywy dorosłego czytelnika  tekst wydać się może nieco infantylny, młodzieży jednak powieść powinna się naprawdę spodobać. To godna polecenia pozycja, szczególnie dla tych, którzy muszą się zmierzyć z niepełnosprawnością - swoją lub kogoś z najbliższego otoczenia.

Kup książkę Niepełka

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Niepełka

Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2017-03-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam, Recenzenckie ,
Świat nie dzieli się na lepszych i gorszych, po prostu jesteśmy różni, ale inny nie znaczy gorszy. Na wstępie chcę podziękować Pani Dorocie Schrammek za to, że w swojej najnowszej książce ,, Niepełka" zdecydowała się poruszyć tak ważny temat, jakim jest tolerancja i akceptacja społeczna osób niepełnosprawnych. Sama jestem osobą niepełnosprawną i z własnego doświadczenia wiem, że osobom z niepełnosprawnością nie jest łatwo. Z reguły problemy zaczynają się już w szkole, a rówieśnicy bywają bezwzględnie okrutni. W takim właśnie trudnym położeniu znajduje się główna bohaterka powieści czternastoletnia Weronika. Dziewczyna wraz z samotnie wychowującą ją matką przeprowadza się z Warszawy do Trzebiatowa. Nie jest jej łatwo, ponieważ w nowym miejscu musi zaczynać wszystko od nowa, co uwierzcie mi dla osoby niepełnosprawnej jest bardzo trudne. Musi rozstać się ze znanym i bezpiecznym sobie dotychczas światem i trafia w nieznane. Jak wiemy nowy ma zawsze pod górkę niezależnie od miejsca i okoliczności, a jeśli nowa osoba jest tak jak Weronika osobą niepełnosprawną wówczas jest jeszcze gorzej. Nastolatka trafia do nieprzystosowanej dla niepełnosprawnych szkoły, gdzie zdana jest na pomoc osób trzecich, Jednak to jest najmniejszy problem bohaterki biorąc pod uwagę to, co spotyka jej ze strony klasy do której trafia. Jak to również w życiu bywa w takich sytuacjach zazwyczaj znajduje się w grupie prowodyr, który robi wszystko, aby wszystkich wokół nastawić przeciwko osobie niepełnosprawnej, a jej samej uprzykrzyć życie. Tak też dzieje się i tym razem. Kinga jest utalentowaną muzycznie szkolną gwiazdą, która nieustannie oczekuje od swoich szkolnych kolegów i koleżanek nieustannej uwagi i uwielbienia. Kiedy do klasy Kingi dołącza Weronika, ta czuje, że nowa zaczyna przyćmiewać jej blask. Dlatego stara się zrobić wszystko, aby w oczach całej klasy umniejszyć osobie naszej bohaterki. Do czego postawa dziewczyny doprowadzi i jak poradzi sobie sama Weronika przekonacie się sięgając po książkę. To, co jest bardzo istotne i na co sama autorka zwraca uwagę to rola rodziców w kształtowaniu osobowości i charakteru młodego człowieka. Ojciec Kingi dumny z utalentowanej córki traktuje ją jak wschodzącą gwiazdę. Czternastolatka wychowywana jest w przeświadczeniu bycia najlepszą, przez co łaknie adoracji i poklasku. Nie ma w niej ani krzty pokory i szacunku dla drugiego człowieka. Czy dziewczyna zrozumie co tak naprawdę liczy się w życiu i co jest jego największą wartością? Czy to, co prezentuje swoim zachowaniem to rzeczywistość, czy tylko maska pozorów? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedz podczas lektury. Ta niewielka objętościowo książeczka jest ogromna w swojej wymowie. Z pełnym przekonaniem uważam, że powinien przeczytać ją każdy, a szczególnie młodzież szkolna i rodzice. Sądzę również, że tytuł ten jest doskonałym punktem wyjścia do dyskusji z młodzieżą dla nauczycieli, pedagogów, wychowawców na temat tolerancji, poszanowania innych, równości każdego człowieka w społeczeństwie. Świat nie dzieli się na lepszych i gorszych, po prostu jesteśmy różni, ale inny nie znaczy gorszy. Muszę przyznać, że pozycja ta wzbudziła we mnie wiele emocji od złości poprzez wzruszenie, a samo zakończenie spowodowało, że łza zakręciła mi się w oku. Nie chciałam rozstawać się z Niepełką i mocno trzymałam za nią kciuki przeżywając wraz z nią każdy smutek i ciesząc się każdym osiągnięciem. Ku mojej ogromnej radości Pani Dorota pozostawiła zakończenie pozycji otwartym, co sugeruje, że my czytelnicy będziemy mogli ponownie spotkać Weronikę i zobaczyć co u niej słychać. Czekam więc z niecierpliwością. Moja ocena to: 8/10 Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2017-03-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Przeczytane w 2017,
Książka jak wszystkie pani Doroty krótka ale od pierwszej do ostatniej karty wypełniona samymi konkretami. Czyta się ją jednym tchem. Mimo że to pozycja dla młodzieży to zainteresuje też dorosłego czytelnika. Polecam :)
Link do opinii
Zawsze z miłą chęcią sięgam po książki Doroty Schrammek, gdyż każda z nich niesie w sobie jakieś przesłanie. I tym razem nie mogło być inaczej. Weronika jest niepełnosprawną nastolatką i porusza się na wózku. Kiedy matka oznajmia jej, że się przeprowadzają do Trzebiatowa nie jest z tej informacji zadowolona. Nowa szkoła, nowi przyjaciele? Po co jej to wszystko? Trafia do klasy, w której prym wiedzie Kinga - bezczelna, pozbawiona skrupułów i tolerancji dziewczyna, która uważa, że cały świat powinien kręcić się wokół niej. Nawet nie macie pojęcia jak postać Kingi mnie irytowała i denerwowała na każdym kroku. Zastanawiałam się jak można być tak bezczelną osobą, jednak doszłam do wniosku, iż w prawdziwym świecie jest wiele takich osób jak Kinga. Niektóre osoby nie zdają sobie nawet sprawy, jak bardzo krzywdzą drugą osobę, myśląc, że postępują słusznie. Ale czy wyśmiewanie się z kogoś, kto jest niepełnosprawny jest na miejscu? Czy wyśmiewanie się z kogoś, kto ma nadwagę jest na miejscu? Zdecydowanie nie! "Oczy wszystkich skupiły się na Weronice, która nagle poczerwieniała na twarzy. Jedynie Kinga ze złością odwróciła głowę w przeciwnym kierunku. Ile będą chwalić tę Niepełkę? Zwymiotować można! Do końca szkolnego dnia nic się nie zmieniło. Wokół wózka inwalidzkiego ciągle stał wianuszek słuchaczy debatujący o wydarzeniach poprzedniego dnia." Autorka porusza temat braku tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. To właśnie Kinga jest tutaj taką osobą, która w świetle innych pragnie uchodzić za tę pomocną, lecz, gdy nikt nie widzi staje się prawdziwą zołzą. Nie zdaje sobie sprawy jak to jest być osobą niepełnosprawną, gdyż ona jest zdrowa, może chodzić, przemieszczać się bez problemu, podczas, gdy Weronika jest uzależniona w wielu przypadkach od osób trzecich. Zastanówcie się teraz jak czuje się osoba niepełnosprawna? Dlaczego wielu uważa ją za kalekę, gdy ona tak po prostu najzwyczajniej w świecie jest tylko zwykłą osobą, którą los okrutnie doświadczył. To przykre, gdy spotykamy podobne sytuacje jak te zawarte w powieści. Gdybym to ja była świadkiem tych wszystkich wydarzeń, to chyba porządnie zatrząsnęłabym Kingą, by w końcu zrozumiała, że świat nie kręci się tylko i wyłącznie wokół niej. Kiedy Weronika odnosi sukces w konkursie fotograficznym, nagle wszyscy skupiają uwagę na jej osobie. Wyobraźcie sobie tę radość. Ciągle żyła w cieniu, aż nagle dostała swoją chwilę zaistnienia. "Weronika dawno nie czuła się tak dobrze. Nie wyjątkowo, ale normalnie. Po raz pierwszy miała wrażenie, że jest pełnoprawną częścią klasowej społeczności. Szkoda, że musiała czekać na to tak długo." Weronika to niezwykle cenna postać, którą polubiłam już od pierwszych stron. Choć bywały momenty, w których krajało jej się serce, to z zewnątrz starała się tworzyć barierę, która czyniła ją twardą i niezniszczalną. Wykazała się niezwykłą odwagą, bo chociaż to ona była ciągłym obiektem kpin ze strony Kingi, mimo wszystko, potrafiła jako pierwsza wyciągnąć do niej pomocną dłoń. Kto, by tak potrafił w dzisiejszym świecie? Zapewne niewielu. Gratuluję autorce pomysłu na fabułę. Porusza tutaj bardzo ważny problem, bo ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, że szacunek powinno się mieć dla każdego. Wyśmiewanie się, jakieś głupie żarty, czy też kpiny nie zawsze są na miejscu. Dlatego dziesięć razy zastanówmy się, zanim postanowimy coś takiego zrobić. A zakończenie? Pozostawia czytelnika w myśli i wierze, że nastąpi kontynuacja Niepełki. Ja liczę na to, że tak się stanie. Niepełka to niezwykle wartościowa powieść, która niesie w sobie cenne przesłanie - tolerancja i szacunek dla drugiego człowieka. Nie traktujmy innych gorzej, tylko dlatego, że coś im się udało lepiej od nas, albo dlatego, że wyróżniają się pośród swoich rówieśników. Nie zadawajmy im cierpienia, nie wyrządzajmy im krzywdy, ale sprawmy, by czuli się jak normalni ludzie. Zachęcam do przeczytania, gdyż warto!
Link do opinii
Inne książki autora
Na brzegu życia
Dorota Schrammek0
Okładka ksiązki - Na brzegu życia

Minęło kilka miesięcy… Matylda i Władysław są szczęśliwym małżeństwem. Cieszą się też z wnuczki. Ta pozorna stabilizacja zostaje zakłócona...

Horyzonty uczuć
Dorota Schrammek0
Okładka ksiązki - Horyzonty uczuć

Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje...

Reklamy