Normalne marzenia

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2013-04-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-241-4243-9
Liczba stron: 256
Dodał/a recenzje: Justyna Gul

Ocena: 2 (1 głosów)

Elfickie opowieści

 

O tym, że świat nierealny przenika się z rzeczywistym, wiadomo nie od dzisiaj. Jednak dopiero autorzy romansów paranormalnych uświadomili nam, jak blisko, a jednocześnie jak daleko mogą być te dwa wymiary. Przeklęci kochankowie, wampiry i wilkołaki, elfy i wszelkiego rodzaju stworzenia, znane dotąd wyłącznie z podań i baśni, zamieszkały obok nas, rozbudzając wyobraźnię, napełniając serca tęsknotą za pozornie nierealnym uczuciem.

 

W zalewającej rynek książki masie powieści o miłości na przekór wszystkiemu i wszystkim zdarzały się pozycje lepsze i gorsze. Były i takie, które wywoływały tęsknotę za szaleństwem, za porywami namiętności - nawet, jeśli obiektem adoracji był przedstawiciel innego gatunku bądź  świata, jak również takie, które przerażały swoją realnością, wywoływały żal i współczucie dla tragicznych postaci o zgubionych duszach. Normalne marzenia Kiersten White również należą do gatunku paranormal romance. Niestety, to jedna ze słabszych pozycji z tego nurtu. Opublikowana przez wydawnictwo Amber książka jest kontynuacją Paranormalności, która w 2010 r. zdołała wejść na listę „New York Timesa” - wyłącznie na fali popularności gatunku, jak sądzę. Tom drugi historii Evelyn Green to ponad dwieście pięćdziesiąt stron marnej opowieści, która nudzi, męczy i nie jest w stanie pobudzić wyobraźni nawet najbardziej wytrwałego czytelnika.

 

Znów spotykamy niemal osiemnastoletnią Evie, której udało się odejść z Międzynarodowej Agencji Nadzoru nad Istotami Paranormalnymi wraz z nowym chłopakiem, Lendem. Evie za wszelką cenę stara się żyć normalnie, chodzi do szkoły i choć zamiast zajęć z wychowania fizycznego wolałaby walczyć z wampirami, to do nauki motywuje ją chęć dostania się do Georgetown. Tam właśnie studiuje biologię i zoologię Lend, marząc o pracy z żywiołakami. Związek na odległość jest trudny - tym bardziej, że dziewczyna wciąż nie zdradziła chłopakowi największego sekretu: faktu jego nieśmiertelności. Żyje zatem w strachu, że ukochany dowie się o możliwościach, jakie daje niekończące się życie, po czym zostawi ją, śmiertelną.

 

Jednak nie można ostatecznie zamknąć za sobą drzwi do przeszłości. Pewnego dnia w szkole zjawia się Raquel, prosząc Evie o pomoc Agencji. Obiecuje, że tym razem wszystko będzie inaczej, bowiem zasiadając w radzie nadzorczej, ma dużo więcej swobody w zarządzaniu organizacją. Przede wszystkim udało jej się uniezależnić od magii elfów. Jest również w stanie zaoferować Eve korzystne warunki współpracy. Dziewczyna wciąż może mieszkać u Davida i nie musi wracać do Centrum, a jako tymczasowy pracownik kontraktowy ma pomagać wyłącznie w tych sprawach, w których jej umiejętności wydają się nieodzowne.

 

Tyle tylko, że nawet sporadyczne zlecenia bardzo zdenerwują Lenda, który kategorycznie sprzeciwia się narażaniu przez nią życia. Czy mimo to Evelyn zdecyduje się pomagać potrzebującym i niszczyć istoty zagrażające paranormalnym i ludziom? Kim tak naprawdę jest przystojny Jack, który niczym elf potrafi otwierać wrota? Czego chce od niej były chłopak Reth i co to znaczy, że jest… Pustą? Na wszystkie te pytania odpowie Kiersten White - pod warunkiem oczywiście, że nie zniechęcimy się do lektury już po kilku pierwszych stronach.

 

Pomimo toczącej się akcji, pogoni za elfami czy super-wampirem oraz miłosnych dylematów w Normalnych marzeniach niewiele się dzieje. Niestety, nie udało mi się odkryć na tych stronach historii niczego, co by mnie zaciekawiło i zafascynowało, co przyprawiłoby o dreszcze. To po prostu banalna historia bez koncepcji na jej rozwinięcie. Szkoda, że inspirujący motyw został tak potraktowany, a druga część opowieści stała się najlepszym przykładem książki, której jedyna zaleta to… działanie nasenne.

Kup książkę Normalne marzenia

Zobacz opinie o książce Normalne marzenia
Inne książki autora
Paranormalność
Kiersten White 0
Okładka ksiązki - Paranormalność

Ale szybka, seksowna jazda. Ta opowieść jest brawurowa, beztroska i absolutnie przerażająca. O rany, zakochałam się! Becca Fitzpatrick, autorka Szeptem   ...

Reklamy