Pandemia

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2015-02-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788377854419
Liczba stron: 440
Dodał/a recenzje: Agnieszka Chmielewska-Mulka

Ocena: 5 (4 głosów)

Anna mieszka z mężem Sergiejem i Miszą synem z jego pierwszego małżeństwa w domu jednorodzinnym pod Moskwą. Pewnego dnia w stolicy Rosji zostaje wprowadzona kwarantanna. Coraz więcej osób umiera a ocaleni są nosicielami wirusa lub szabrownikami. Anna wraz z rodziną postanawia uciec na północ. Do dalekiej Karelii. Dołączają do nich sąsiedzi, znajomi i była żona Sergieja...

Fabuła może niektórym wydać się banalna. Epidemia, stan wyjątkowy, Ci co przeżyli decydują się na ucieczkę. Szabrownicy, mordercy, upadek państwa. Jednak nie znajdziemy tu zombie, czy zjawisk nadprzyrodzonych. Zamiast tego bohaterami są tu zwykli ludzie, którzy znaleźli się w sytuacji ekstremalnej. Napięcie wywołuje relacja o tym jak stawiają czoła niebezpieczeństwom. Przeszywające zimno powoduje, że nawet najmniejszy incydent grozi straceniem panowania nad sobą. Grupa staje się klanem. "Inni" od tej pory są wrogiem a wzajemna pomoc obowiązuje tylko pomiędzy członkami grupy. Jednak i tu powstają wewnętrzne animozje, urazy, agresja, beznadzieja, desperacja. indywidualizm, bestialstwo. Okazuje się, że człowiek nawet w obliczu apokalipsy nie potrafi wyzbyć się swych wad. Wraz z przewracaniem kolejnych stron problemy stają się bardziej poważne a lęki wręcz namacalne. Gdy nasi bohaterowie zbliżają się do wyznaczonego celu (prawie mitycznego miejsca) wszystko zaczyna się poważnie komplikować. Niestety niektóre z przeszkód i trudności są jednak dość standardowe. Przewidywalne. To psuje trochę lekturę.

Ich podróż jest bardzo długa. Mróz, braki paliwa, żywności i wody wzniecają coraz większe zaniepokojenie wśród ludzi. Napięcie prowadzi do ekstremalnych zachowań: dezorientacji, zazdrości, rozwiązłości, strachu. Dążąc do celu poprzez zniszczoną Rosję, Anna opisuje z wielką dokładnością relacje pomiędzy tymi jedenastoma osobami. Starannie analizuje poczynania swoich bohaterów i wstrzymuje się od krytyki. Wręcz wyjaśnia (jakby usprawiedliwia) dlaczego postępują tak a nie inaczej. Można pomyśleć, że szerzy myśl, że trzeba ratować własną skórę, nie można być dobrym, bo to niebezpieczne. Dzięki introspekcji autorka skupiła się na psychologii jednostki. Przy pomocy pierwszoosobowej narracji pozwoliła mi wniknąć w świadomość Anny. Jej leków, wątpliwości, obaw i antypatii. Dzięki temu dostałam obraz prawdy o człowieku, bez zbędnej krwawej jatki w stylu amerykańskich superprodukcji. Mimo to trochę żałowałam, że pisarka nie ukazała także innego punktu widzenia. Może perspektywa dziecka lub mężczyzny dała by nowe możliwości przekazu. Urozmaiciła chwilami irytujący ton Anny...

Podsumowując. "Pandemia" to lektura bez zbędnych udziwnień w narracji i nadmiaru wydarzeń. Historia nie jest także przeładowana scenami niekontrolowanej przemocy. Została napisana prostym językiem, co powoduje że szybko się ją czyta. Napięcie wzmacnia ukazanie obrazu krajobrazu. Wszechobecna szarość. Dzień przenikający noc. Podobało mi się uchwycenie perspektywy na apokalipsę z punktu widzenia matki. Zwykłej kobiety, całkowicie przytłoczonej zaistniałą sytuacją. Anna może okazać się odbiciem nas samych w obliczu takiego zagrożenia, co sprawia, że powieść sprawia wrażenie jeszcze bardziej przerażająca. Obyśmy nie musieli się o tym przekonać. Tylko zakończenie jest nieco nieudane, rozmazane. Jakby przedwcześnie ucięte... Może będzie ciąg dalszy... Czy polecam? Hmm. Zadecydujcie sami, czy macie ochotę na tego rodzaju lekturę...

Kup książkę Pandemia

Zobacz opinie o książce Pandemia
Reklamy