Pensjonat na wyspie

Wydawnictwo: Święty Wojciech
Data wydania: 2014-06-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788375166361
Liczba stron: 364
Dodał/a recenzje: kawusiaaa

Ocena: 4 (1 głosów)

Lazurowe, bezchmurne niebo, które roztacza się w pełnym błękicie wysoko nad ziemią. Delikatna, chłodna bryza, muskająca nagrzaną od słońca skórę. Głośny szum fal, który nawołuje jakby do szybkiej kąpieli. W końcu, wspaniała plaża, wypełniona złocistym sypkim piaskiem. Krajobraz iście wakacyjny, który uwalnia z sobą uczucia beztroski, prawdziwej wolności i przede wszystkim nieposkromionego szczęścia. Nie ulegajcie jednak tak szybko i namiętnie magii miejsca, bo często wszystko co z pozoru zdaje się być piękne i urokliwe, posiada głęboko tajone mroczne sekrety. 
Hope Island – niewielka wyspa, skrywająca w samym sercu niepowtarzalne malownicze widoki z hipnotyzującym szumem fal w tle. To właśnie tutaj trafia główna bohaterka książki: „Pensjonat na wyspie” - Libby Holladay, z zawodu konserwatorka zabytków, z zamiłowania wielbicielka dawnych historii, która w związku z wykonywana pracą, musi podjąć się odnowienia kilku dotkliwie zniszczonych budynków, na których czas głęboko zaznaczył swój nieubłagany upływ. Kobieta otrzymuje niepowtarzalny prezent od Losu – w spadku po zmarłym niedawno ojcu, który według jej własnych doniesień, nie żyje od ponad dwudziestu lat, dziedziczy przepiękny, zabytkowy pensjonat. Rodzice Libby rozeszli się bowiem, gdy kobieta miała zaledwie pięć lat, zakładając ponownie rodziny, układając na nowo swoje życie oraz budując w Libby mylny i zakłamany obraz rodziny, która rzekomo napiętnowana była tragedią szybkiej śmierci jej ojca.

Zabytkowy pensjonat, który Libby dziedziczy po ojcu, wymaga jednak bardzo kosztownych  napraw, na które kobieta nie może sobie w tej chwili pozwolić. Libby, pomimo swojej pasji do starych budowli, zmuszona jest sprzedać pensjonat, stanowiący niepodważalne dziedzictwo jej ojca. Dość szybko na jej drodze staje znaczący potentat finansowy, który gotowy jest kupić za kolosalną sumę stary pensjonat. Czyżby pokrętny los sprzyjał zamiarom kobiety? Czy może niezdrowe zainteresowanie zniszczonym zabytkiem ma pewien cel, uzasadniony głębszymi motywami? Kroplę, która przepełnia czarę goryczy, jest bezwzględne porwanie wspólniczki, a zarazem przyjaciółki Libby - Nicole, które dokonuje się na jej oczach, za pośrednictwem miejscowych kamer. Przybrzeżna straż i policja szybko odnajduje trop, który niepodważalnie stawia Libby w roli oskarżonej. Zdesperowana kobieta podejmuje się śledztwa uprowadzonej przyjaciółki na własną rękę, pragnąc tym samym,wymierzyć należycie sprawiedliwość i odnaleźć przestępców.

„Pensjonat na wyspie” już od pierwszych stron przedstawia obraz nagłego porwania Nicole, zarejestrowanego na miejscowej kamerze, który z miejsca wciąga czytelnika w wir zaskakujących zdarzeń. Autorka niewątpliwie wzbudza natychmiastowe zainteresowanie historią, budując stopniowo napięcie i kreśląc szereg pytań, których odpowiedzi mamy nadzieję odnaleźć. Colleen Coble, przez wizerunek spokojnej i magicznej wyspy Hope Island, której cisza i monotonia zostaje nagle przerwana niszczącą siłą żywiołu, przedstawia niespokojne losy Libby. Historia kobiety zestrojona jest jakby z wizerunkiem wyspy, która dotychczas tchnąca marazmem, zostaje doświadczona boleśnie przez siły zewnętrzne, które pozostają daleko obojętne od ludzkiego wpływu.

Autorka wprowadziła do swojej powieści postacie przyjazne i ciepłe, które w duchu prawdziwego chrześcijaństwa, przekazują najwyższe wartości, którymi powinniśmy kierować się przez całą swoją życiową wędrówkę. Każdy mieszkaniec wyspy, mimo widocznych wad i skrywanych głęboko tajemnic, uosabia wizerunek prawego chrześcijanina i prawdziwego sąsiada, który w obliczu tragedii, potrafi podać pomocną dłoń i zadbać z należytą troską o dobro drugiego człowieka. Jednakże, autorka na zasadzie kontrastu, wplata też w swoją historię postacie, które nacechowane egoizmem, kierują się własnymi, nierzadko zgubnymi potrzebami. Colleen Coble umiejętnie ukazuje znaczącą wartość pieniądza, która dla jednych stanowi źródło nieograniczonego bogactwa i władzy, dla drugich zaś jest podłożem do przekazywania własnego dobra.

Jedyny znaczący minus, którego dopatrzyłam się podczas czytania powieści, to niewiarygodna postawa głównej bohaterki. Libby bowiem, w obliczu tragedii porwania, wykazuje całkiem swobodną postawę, która oscyluje nawet na granicy niesmaku. Uprowadzenie, które często niesie za sobą widmo morderstwa, powinno wywoływać u najbliższych osób paniczny strach, obawę i najwyższą troskę o życie. Libby zaś, w momencie doświadczenia nieszczęścia, poszukuje i owszem, swojej zagubionej przyjaciółki, ale w tym samym czasie poddaje się również nowemu uczuciu miłości oraz wykorzystuje w pełni niezwykłe uroki wyspy. Naiwne i naciągane zachowanie głównej bohaterki, przedkłada się, niestety, na całościowy odbiór powieści, zmuszając mnie tym samym, do znaczącego obniżenia oceny.

„Pensjonat na wyspie” to lektura niezobowiązująca i lekka. Przedstawia malowniczą scenerię tajemniczej wyspy, która idealnie wkomponowuje się w klimat wakacyjnego plażowania! Nie oczekujcie skomplikowanej historii, w której motyw porwania dominuje na tle innych wątków. To typowa, nieco naiwna obyczajówka, okraszona posępną zagadką kryminalną z przeszłości.

Kup książkę Pensjonat na wyspie

Zobacz opinie o książce Pensjonat na wyspie
Inne książki autora
Księżyc nad przylądkiem
Colleen Coble0
Okładka ksiązki - Księżyc nad przylądkiem

Mama Mallory zmarła piętnaście lat temu. Mimo to ostatnie słowa wypowiedziane przez ojca tuż przed śmiercią w pośpiesznej rozmowie telefonicznej były jasne:...

Hotel nad oceanem
Colleen Coble0
Okładka ksiązki - Hotel nad oceanem

PRZYJAZD DO LUKSUSOWEGO HOTELU W MAINE OBUDZI WSPOMNIENIA, KTÓRE ZAGROŻĄ WSZYSTKIEMU, CO W ŻYCIU CENISZ… Claire Dellamare przyjeżdża do hotelu...

Reklamy