Okładka książki - Pianista

Pianista

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2002-01-01
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 83-240-0230-8
Liczba stron: 214
Dodał/a recenzje: Urszula Kopeć

Ocena: 5.5 (14 głosów)

Pianista to wierny opis warszawskiej rzeczywistości z lat 1939-1945 roku. Narratorem jest Żyd nieustannie zagrożony śmiercią z rąk faszystów, więc może nas dziwić fakt, że książka jest napisana bardzo obiektywnie i zawiera niezwykle umiarkowaną dawkę sensacyjności. Autor z melancholijnym niemal dystansem opisuje to wszystko, co widział, co przeżył. Widoczny jest brak chronologii. Momentami Szpilman gubi się w swoich relacjach. Mimo wszelkich okrucieństw, jakich wtedy doświadczył, ani razu nie widać, aby z tekstu płynęła nienawiść czy chęć zemsty. Autor relacjonuje autentyczne wydarzenia, ale osąd czy wyciągnięcie wniosków pozostawia czytelnikowi. Przedstawia Holocaust tak, jak się opisuje klęski żywiołowe – bez szukania katów i winnych, bez „dokumentowania zbrodni”.

 

Mamy, więc tu do czynienia z narracją pierwszoosobową, gdzie narrator utożsamia się z głównym bohaterem, który ma imię, rodzinę i znajomych. W większości wspomnień z okresu okupacji występuje motyw uskarżania się na niemożność utrwalenia i zrekonstruowania w zapisie tamtego nieprzerwanego ciągu przeżyć uwarunkowanych straszną rzeczywistością. U Szpilmana tego nie znajdziemy.

 

Nie ma słów mówiących, że długo czekał na to, aby spisać wspomnienia, po to by wyzwolić się z tamtego kręgu wspomnień, które wciąż jeszcze przytłaczały jego aktualne życie. Takie słowa można było usłyszeć od niego tylko w wywiadach, bo prawdą było, że w codziennym życiu ogarniało go zniewolenie przez przeszłość, przypominającą o swoim istnieniu czyimś gestem, porą roku, upałem. W książce o tym nie wspomina. Tym, co zostawia najtrwalszy ślad u czytelnika wspomnień Szpilmana, są obrazy zdarzeń.

 

Autor ma osobliwy rodzaj fotograficznej pamięci, dar obserwacji życia miasta, społecznych zachowań i własnych odczuć. Ukazuje nam topografię Warszawy wymieniając wiele nazw ulic i miejsc. Kiedy po ucieczce z getta zmienia ciągle miejsce swojego zamieszkania, czytelnik poznaje je krok po kroku, dokładnie na jakiej to ulicy a nawet numer mieszkania. Autor w ten sposób tworzył mapę miejsc, w których przebywał - aż nie chce się wierzyć, że w takim momencie zapisywał to wszystko w swojej pamięci. Widać, więc dokładny opis rzeczowy. Szpilman prezentuje nam w sposób sprawozdawczy i dosłowny ludzi, tło i sytuacje, po to abyśmy zrozumieli w jak ciężkim żył czasie.

Kup książkę Pianista

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Pianista

Avatar użytkownika - aldona
aldona
Przeczytane:2016-09-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
Poruszająca opowieść, w której mogłam się zapoznać z biografią wielkiego artysty w ujmujący sposób dobrze ukazujący zderzenie dwóch, skrajnych światów. Przejmująca i skłaniająca do przemyśleń.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justsmileback
justsmileback
Przeczytane:2015-06-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Ulubione,
Wstyd przyznać, ale najpierw obejrzałam film, a następnie przeczytałam książkę. Muszę przyznać, że ekranizacja wiernie oddaje zawartość książki. "Pianista" jest jedną z najwybitniejszych opowieści z okresu wojny. Bardzo wzruszająca historia Żyda, który przeżył holocaust. Zaskakujące zakończenie powieści. Utwór pouczający i z pewnością dający do myślenia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-05-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Władysław Szpilman to wybitny kompozytor i pianista żydowskiego pochodzenia. Ukończył studia w Berlińskiej Akademii Muzycznej. W 1933 roku podjął pracę w Polskim Radiu, koncertował również z wielkimi muzykami. Był autorem wielu znanych piosenek. Na szczęście traumatyczne przeżycia związane z wybuchem drugiej wojny światowej nie zakończyły jego nagle przerwanej kariery. Po utworzeniu getta warszawskiego, to właśnie na jego barkach spoczywał ciężar utrzymania sześcioosobowej rodziny. Dwa razy mógł "wykupić" się od losu, który narodowi żydowskiemu zgotowali hitlerowcy, ale nie skorzystał z tej szansy -- wolał zostać z rodziną. Jednak los bywa przewrotny i w momencie załadunku transportu do obozu zagłady, przypadkowy policjant wyciągnął go poza szpaler otaczający wsiadających do wagonów. Dopiero to darowane mu drugie życie wyzwoliło w nim szaloną wolę walki o przetrwanie. Zdawał sobie sprawę, że już nigdy nie zobaczy swoich najbliższych, dlatego postanowił za wszelką cenę przeżyć. Pomogli mu w tym ludzie dobrej woli -- Polacy, którzy znali go jeszcze z czasów pracy w radiu, oraz -- w ostatniej fazie działań wojennych -- niemiecki oficer Wilm Hosenfeld. Władysław Szpilman zdradził kapitanowi swoje nazwisko i z wdzięczności za okazaną pomoc, taką samą mu zaofiarował. Niestety pianista zbyt późno poznał tożsamość Niemca i nie udało mu się go uwolnić z niewoli sowieckiej. Hosenfeld zmarł w syberyjskim łagrze w 1952, a w 2009 izraelski Instytut Yad Vashem nadał mu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Zaskakujący, jednak również przerażający, jak wspomnienia Szpilmana, jest dołączony do książki fragment pamiętnika Wilma Hosenfelda. Z niego to dowiadujemy się o tym, jak szlachetnym człowiekiem był jego autor. Pianista nie był jedynym Żydem, któremu bezinteresownie pomógł. Nie bał się konsekwencji, które musiałby ponieść, gdyby jego postępowanie wyszło na jaw. Dla niego liczył się przede wszystkim człowiek, a nie narodowość. W swoim pamiętniku podkreślał, że wstydzi się za swoich rodaków. Wspomnienia Szpilmana nie uderzają brutalnością, do której przyzwyczaiła nas literatura tego okresu, nie ukazują bohatersko walczących żołnierzy, ale przerażają i odciskają swoje piętno prostotą i prozą życia zwykłych ludzi. Walka o kromkę chleba, o jeszcze jeden dzień życia, o szczęście rodzinne, to cele ludzi zamkniętych w gettcie. Ich codziennością były łapanki, "zabawy" Niemców, strach i przerażenie. Tuż po wojnie Szpilman postanowił spisać swoje wspomnienia, które zostały po raz pierwszy wydane w 1946 roku pod tytułem "Śmierć miasta". Książka w opracowaniu Jerzego Waldorffa została ocenzurowana i dopiero w 1998 roku jej pełna wersja, dzięki staraniom syna Szpilmana, została wydana w Niemczech i Anglii. Od tej pory stała się ona bestsellerem na skalę światową. Na podstawie pamiętnika pianisty powstały dwa filmy: "Miasto nieujarzmione" w 1950 roku i "Pianista" Romana Polańskiego w 2002 roku. http://jastulatka.blogspot.com/2015/05/wadysaw-szpilman-pianista.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - aspazjaa
aspazjaa
Przeczytane:2013-12-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 tygodnie,
Film oglądałam krótko po premierze, po książkę sięgnęłam dopiero teraz. Jak to często bywa - znacznie lepsza niż film, jeszcze bardziej miażdżąca. Warto.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martellina
martellina
Przeczytane:,

   Akcja ma miejsce w okupowanej Warszawie, w latach 1939-1945.  Główny bohater, tytułowy ''Pianista'' to młody i wybitnie utalentowany żydowski kompozytor. Hitlerowskie Niemcy atakują Warszawę podczas jego koncertu. Opis wybuchu wojny zapiera dech w piersiach. Władysław Szpilman, autor,  łączy ze sobą na zasadzie kontrastu obraz przerażonej ludności bombardowanego miasta z nastrojowymi opisami wyjątkowo pięknej muzyki. Powieść porusza dość drażliwy temat- problematyki holocaustu. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Warszawy, wobec społeczności żydowskiej od razu zostają wprowadzone restrykcje. Autor przybliża czytelniom dawne czasy, w których ludzie pochodzenia żydowskiego byli prześladowani, więzieni w gattach (dzielnicach żydowskich) i masowo zabijani przez Niemców. Nasz główny bohater również trafia do getta wraz z całą rodziną. Codziennością w getcie jest przemoc i brutalne traktowanie. Trwa tam ciągła walka o  życie. Z Warszawy codziennie wyruszają ogromne transporty więźniów przewożonych do "obozów śmierci" w Oświęcimiu i Treblince. Władysławowi Szpilmanowi cudem udaje się uciec, niestety tragiczny los spotyka jego rodzinę. Szpilman opisuje swoje trudy życie w ruinach Warszawy. Z niedowierzaniem czytałam o tym jak wygłodzony i zmęczony pianista żywił się czymkolwiek, by utrzymać się przy życiu. Podziwiam pasję autora do muzyki. Znalazłszy fortepian, nie zwracając uwagi na niebezpieczeństwa, zaczął grać. Przyłapał go na tym niemiecki oficer, który na szczęście był miłośnikiem muzyki i postanowił pomóc wirtuozowi przetrwać wojnę. Przeczytałam ''Pianistę'' jednego dnia. Nie mogłam oderwać się od tej książki. Niezwykła historia o losach człowieka, któremu dane było doczekać zakończenia działań wojennych na frontach Europy i powrócić do normalnego życia, doprowadziła mnie do łez. Wspaniały człowiek, Władysław Szpilman, znów na końcu książki współpracuje z rozgłośnią Polskiego Radia i poświęca się grze na pianinie. Całość podsumowuje koncert  w warszawskiej filharmonii. Zdarzenia z życia autora , potrafią skruszyć nawet najbardziej zatwardziałe serca. Bardzo ucieszyłoby mnie umieszczenie tej książki na liście szkolnych lektur. Władysław Szpilman w sposób niezwykle drobiazgowy i realistyczny ukazuje działania wojsk hitlerowskich Niemiec na terytorium stolicy naszego kraju.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Fifi
Fifi
Przeczytane:2011-05-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Książka godna polecenia, która ukazuje okrucieństwo wojennej rzeczywistości. O dziwo przeczytałem ją szybko i lekko.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ErikO
ErikO
Przeczytane:2017-05-21, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Nefertum
Nefertum
Przeczytane:2015-05-19, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam, 2002,
Avatar użytkownika - Endless_Desire
Endless_Desire
Przeczytane:2014-01-27, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Myszka96
Myszka96
Przeczytane:2014-01-12, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - moonwielki
moonwielki
Przeczytane:2013-09-25, Ocena: 5, Przeczytałem, 12 książek 2013,
Avatar użytkownika - Lusia1987
Lusia1987
Przeczytane:2013-06-01, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - brightwitch
brightwitch
Przeczytane:2011-05-25, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wwwiolka
wwwiolka
Przeczytane:2011-01-31, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2004-06-14, Przeczytałem,
Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy