Pollyanna

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2013-09-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788323776581
Liczba stron: 272
Dodał/a recenzje: figlarna24

Ocena: 5.06 (17 głosów)

„To, czego ludziom, mężczyznom i kobietom, potrzeba, to zachęty. Ich wrodzoną odporność należy umacniać, nie osłabiać... Zamiast bez przerwy mówić komuś o jego wadach, mówcie mu o zaletach. Spróbujcie odzwyczaić go od złych nawyków. Wskażcie mu dobre strony jego istoty, jego prawdziwego >>ja<<, które może się odważyć, może zdziałać i zwyciężyć! Wpływ charakteru, pięknego, uczynnego, ożywionego nadzieją jest zaraźliwy i może zrewolucjonizować całe miasto. Ludzie promieniują tym, co wypełnia ich umysły i serca. Gdy ktoś jest uprzejmy i uczynny, jego sąsiedzi niebawem też staną się takimi. Ale jeżeli zrzędzi, jeżeli ciągle patrzy wilkiem i krytykuje, jego sąsiedzi odpłacą mu pięknym za nadobne, i to z nawiązką.”
Gdy się jest dzieckiem, to chcę się być nastolatkiem. Gdy już nim jesteśmy, to chcemy być dorośli. Dorosłość jest uzmysławiana z wolnością. Z wolnością decyzji, wyborów i działań. Rodzice nam niczego już nie zabronią, a my stajemy się właścicielami własnego losu.
Dorosłość to przywilej, ale i spory obowiązek. Nie możemy liczyć na ciepłe "kluchy" u matki rodzicielki, na rzucenie plecaka w kąt i oddania się ukochanej czynności bez strachu, że coś ważniejszego "wisi na głową".
Nagle cała beztroska mija, a świat obowiązków zaczyna przygniatać marzenia o swobodzie.
Dzieciństwo już nie wróci. Nie pstrykniemy palcami i nie znajdziemy się w domu, przy rodzinnych stole i wcinając niedzielną szarlotkę. Nie, nie, już za późno wpadliśmy w wir upływającego czasu coraz szybciej i szybciej. Jedynym sposobem wrócenia do dawnych lat są wspomnienia i książki.
Taką książką , która "wytyka" co straciliśmy w fazie dorastania jest "Pollyanna" Eleanot H. Porter. Klasyk wśród literatury dziecięco- młodzieżowej. Wydawana wielokrotnie. Teraz wydana w nowej oprawie przez wydawnictwo Egmont. Z okładki spogląda na czytelnika ruda , piegowata dziewczynka. Tak bardzo przypomina kultową już niesforną Anię z Zielonego Wzgórza. Ale Pollyanna nie jest żadną literacką krewną Ani. I mimo, że obie wizualnie się przypominają, i obie są sierotami, odznaczają się podobnymi cechami charakteru, to nie należy myśleć, ze jak się poznało jedną, to drugą można sobie odpuścić.
Pollyanna po śmierci ojca trafia pod skrzydła ciotki. Ciotka jest znana ze swego dystansu do otaczających ją ludzi. Jej wyważenie, sztywność ulegnie nagięciu pod wpływem siostrzenicy. Pollyanna swoją żywą naturą przewróci zastygły świat dorosłych do góry nogami. Swoim optymizmem, radością życia i beztroską zaraża powolutku, nawet zatwardziałe serca
Mimo tragedii, która dziewczynkę dotknęła, ta nauczona przez ojca "gry w znajdywanie zawsze pozytywnej strony" pokazuje jak wielką moc ma takie podejście do życia. 
Wszak życie nie jest zawsze czarno-białe. Pośrednie barwy także istnieją. I podobnie , jak w przypadku Ani z Zielonego Wzgórza, mamy do czynienia z całym wachlarzem bohaterów.
Od zatwardziałej ciotki,  po okolicznego gbura Johna Pendletona
Moja prababcia zawsze mawiała, że warto się uśmiechać do nieznajomych ludzi, gdyż to sprawi, ze mój dzień, a może i ich stanie się bardziej kolorowy.  Nie wiem, skąd prababcia Weronika znała tą maksymę, ale widzę, ze to działa. Optymizm powinien nigdy nie maleć z dorosłością. I to mi pokazuje ta powieść
Powieść, która emanuje ciepłem , pozytywnymi przesłaniami. Powieść, która została przeznaczona dla młodszego czytelnika ode mnie, a moim zdaniem powinni ją przeczytać dorośli. Być może odnajdą w sobie energię, szaleństwo i wewnętrzny uśmiech dziecka, które z pewnością w każdym z nas drzemie,

Kup książkę Pollyanna

Zobacz opinie o książce Pollyanna
Reklamy