Tylko martwi nie kłamią

Wydawnictwo: Videograf II
Data wydania: 2010-06-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7183-815-6
Liczba stron: 643
Dodał/a recenzje: PrzyKawieZKsiazk

Ocena: 4.91 (35 głosów)

"Zabytkowa kamienica w centrum Katowic i dwie zbrodnie, których z pozoru nic nie łączy. Hubert Meyer i seksowna pani prokurator próbują rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, a przy okazji stają się sobie coraz bliżsi".

W jednej z kamienic znaleziono ciało Johanna Schmidta, śmieciowego barona. Sprawę bada psycholog śledczy i profiler Hubert Meyer. Pierwsze myśli wskazują na to, że było to morderstwo na tle biznesowym, jednak nasz bohater podejrzewa, że zbrodnia ta może mieć coś wspólnego ze zbrodnia popełnioną 17 lat temu. Podejrzanych, którzy mogli by popełnić tę zbrodnię jest jak na pęczki: pasierbica, która jako jedyna dziedziczyłaby jego fortunę; niekochana żona; kochanki; wspólnicy, których oszukiwał. Hubert działa na polecenie podinspektora Waldemara Szerszenia, na którym spoczywa rozwiązanie tej sprawy. Meyerowi w śledztwie towarzyszy Weronika Rudy, piękna pani prokurator.

Sprawa od samego początku wydaje się dosyć tajemnicza. Kamienica w przeszłości należała do bogatego Żyda, który ze względu na brak bliskiej rodziny swój majątek miał zapisać córce swojej pracownicy. Ta z kolei pochwaliła się zbyt wcześnie nie tej osobie co powinna. W sylwestra jej chłopak Zygmunt Królikowski wraz ze swoim wspólnikiem napadł na Żyda i go zabił. Ze skradzionymi kosztownościami uciekł do Niemiec, a panna została sama w ciąży, bez majątku bo testament nie został spisany. Teraz zadaniem Meyera jest powiązanie śmierci starego Żyda ze śmiercią śmieciowego barona.

Książka jakby dzieli się na dwie części. Pierwsza dotyczy problemów związanych z morderstwem, druga z kolei tyczy się problemów miłosnych Meyera z Rudą. Historie nieszczęśliwych miłości, życie bohaterów wpływają na to, że kryminał przeobraża się w powieść. Można się tu pogubić, gdyż wyczuwa się tu niepotrzebne emocje i za dużo psychologii, która zajmuje miejsce morderstwa. Może zabrzmieć to dziwnie, aczkolwiek nie wiedziałem kto zabił, kto wynajął zabójców, kto miał zostać zabity. Jakaś paranoja. Obawiam się, że Bonda przesadziła tutaj z zagmatwaniem i komplikacją sytuacji.

Kup książkę Tylko martwi nie kłamią

Zobacz opinie o książce Tylko martwi nie kłamią
Inne książki autora
Lampiony
Katarzyna Bonda0
Okładka ksiązki - Lampiony

„Lampiony” są kontynuacją losów Saszy Załuskiej z całkiem nową zagadką, z którą przyjdzie się bohaterce zmierzyć. Tym razem profilerka...

Pochłaniacz
Katarzyna Bonda0
Okładka ksiązki - Pochłaniacz

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie...

Reklamy