Tylko TY

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2014-02-11
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-241-4940-7
Liczba stron: 304
Dodał/a recenzje: cyrysia

Ocena: 4.25 (4 głosów)

Podobno człowiek uczy się przez całe życie. Do niedawna nie miałam pojęcia o istnieniu takiego gatunku jak ,,New Adult’’, w tłumaczeniu ,,Młodzi Dorośli’’. To nowy fenomen popularności w światowej literaturze, skierowany zarówno do młodzieży, jak i do ludzi wchodzących w dorosłe życie (18-25 lat). Jednym z pierwszych i największych bestsellerów z tej kategorii jest ,,Tylko Ty’’ Jasindy Wilder. Podobnie jak ,,Pięćdziesiąt twarzy Greya’’ narodził się z niebotycznych sukcesów e-booków, które w 2013 zaczęto wydawać w formie drukowanej przez największe światowe wydawnictwa. Powieść Wilder bardzo szybko zyskała ogromną popularność, o czym świadczy 100 000 egzemplarzy sprzedanych w pierwszym miesiącu w marcu 2013, Top 5 “New York Timesa” przez 4 tygodnie, Top 10 „USA Today” i „Wall Street Journal”, II miejsce w Amazonie w kategorii powieści dla młodych dorosłych oraz ponad 23 000 entuzjastycznych ocen na portalu Goodreads. W zaistniałej sytuacji nie mogłam oprzeć się pokusie, aby sprawdzić, w czym tkwi niezwykłość tej książki. Teraz już wiem, lecz najpierw kilka słów o treści. Nastoletnia Nell Hawthorne od wczesnych lat dzieciństwa przyjaźni się z Kyle Calloway, z chłopakiem z sąsiedztwa. Z czasem ich wzajemna sympatia zaczyna przeradzać się w coś więcej. Stopniowo wzajemnie odkrywają świat doznań seksualnych, jakich dotąd nie znali. Oboje wiedzą, że chcą być ze sobą już na zawsze. Niestety, pewnego burzowego wieczoru dochodzi do tragicznego wypadku. Kyle ratuje Nell przed niechybną śmiercią, ale sam ginie. Zrozpaczona dziewczyna nie może pogodzić się z utratą ukochanego. Zamyka się w kokonie bólu, żalu i żałoby. Na pogrzebie poznaje Coltona, starszego brata Kyla. Przez ułamek sekundy zdaje się dostrzegać w jego spojrzeniu coś na kształt współczucia i zrozumienia. Mijają dwa lata. Nell próbuje jakoś wrócić do normalności, jednak w głębi jej serca nadal czai się smutek i poczucie winy. Którego dnia przypadkowo ponownie spotyka Coltona. Pomiędzy nimi nieoczekiwanie rodzi się swoista chemia. Mężczyzna wie, że ciężko będzie mu przebić się przez gruby mur, jakim otoczyła się Nell. ,,Wciąż się obwinia. Zawsze wiedziałem, że tak jest, ale miałem nadzieję, że czas wyleczy tę ranę. Nawet nie muszę z nią rozmawiać, wiem, że wciąż dźwiga ciężar. W tej dziewczynie jest teraz ciemność. Niemal nie chce mieć z tym nic wspólnego. Ona mnie skrzywdzi. Wiem to. I widzę to, czuje, że to nadchodzi. Ma w duszy za dużo bólu, za dużo drzazg, odłamków, kolców, a ja się pokaleczę, jeśli nie będę ostrożny’’. Jak dalej potoczą się losy tych dwojga? Czy każde z nich z osobna upora się ze swoim cierpieniem i zaczną Razem wszystko od nowa? A może nie jest pisane im być ze sobą? Intuicyjnie czułam, że ,,Tylko Ty’’ trafi w moje serce niczym strzała Amora. Może dla niektórych będzie to jedynie łzawy harlequin, lecz ja dostrzegłam w nim coś znacznie więcej. Autorka nie skupiła się tylko i wyłącznie na samym seksie, wręcz przeciwnie. W piękny, wzruszający i zarazem bolesny sposób przedstawia pierwsze młodzieńcze uczucia, wzniosłe fascynacje, pożądanie, pierwsze doświadczenia seksualne, jak również pokazuje wszelkie sposoby radzenia sobie z emocjami i z żałobą. Bardzo lubię poznawać takie historie, gdzie dwoje młodych zranionych ludzi próbuje przełamywać bariery i nawzajem leczyć swoje rany i kompleksy. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem i zarazem fascynacją obserwowałam złożone perypetie głównych bohaterów, którzy próbowali oczyścić własną duszę po przez fizyczny i psychiczny ból. Z jakim to wyszło rezultatem? Zdradzę tylko, to była prawdziwa droga przez mękę. Przez pierwszą połowę powieści śledzimy najpierw młodzieńczą miłość Nell i Kyle’a. Byłam pełna podziwu dla ich niebywale dojrzałego podejścia do spraw seksu. Nie działali pod wpływem impulsu idąc bezmyślnie ,,na całość’’, tylko woleli wspólnie przygotować się do tak ważnego, intymnego momentu. To zachowanie godne naśladowania. Niestety ich szczęście nie trwa wiecznie. Zostaje przerwane przez tragiczną śmierć chłopaka. Ta scena wywołała we mnie morze łez. Na samą myśl jeszcze ściska mnie w gardle ze wzruszenia. Jasinda Wilder niezwykle obrazowo namalowała ostateczne odejście Kyle’a. Wydawało mi się, że jestem tuż obok i z przerażaniem obserwuje, jak z jego pięknych oczu gaśnie życie. Potwornie wzruszające doznania. W dalszej części fabuły pojawia się wątek Nell i Coltona. Oboje mają swoje tajemnice i demony przeszłości, jednak coś ich do siebie ciągnie. Hawthorne dręczona wyrzutami sumienia próbuje zagłuszyć swoje uczucia do brata jej zmarłego ukochanego. Nie chce zdradzać pamięci Kyle’a, ale serce nie sługa. Także Colton pragnie zapomnieć o Nell, ponieważ uważa, że nie zasługuje na jej miłość. To silny, surowy, szorstki, władczy, pierwotny, ponury, obdarzony głębokim muzycznym talentem mężczyzna. Brak akceptacji ze strony rodziny popchnął go w ramiona przestępczego półświatka. Nieufny i poharatany przez los, boi się namiastki szczęścia, jaką może mu ofiarować piękna i urocza Nell. Czy ich związek pokona wszelkie trudności i przezwycięży wszystkie problemy i przeszkody? Autorka odbiega od schematu prostej, banalnej historyjki romantycznej, jakich pełno wokół. Pokazuje tragizm Love Story we wszystkich jej odcieniach: ból, rozpacz, nienawiść, szaleństwo, przyjaźń, szacunek, czułość, wiara, pożądanie, płomienny seks oraz czysta miłość. Poprzez uczuciowe relacje głównych bohaterów, daje nadzieję na zmiany i szansę rozpoczęcia odrodzenia i otrzymania nowego życia. Pochłaniałam tę książkę niemal jednym tchem w nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Całość napisana jest prostym językiem, bez wyszukanego słownictwa, koloryzowania lub kwiecistych ulepszeń. Dialogi brzmią całkiem przekonująco i naturalnie. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z dwóch perspektyw: Nell i Coltona, dzięki czemu mamy łatwiejszy wgląd w ich myśli, uczucia, emocje, sposób postępowania i reagowania na daną sytuacje. Także bohaterowie pod względem psychologicznym, opisowym i charakterologicznym są dość wiarygodnie i jednoznacznie określeni. Podobały mi się również opisy scen intymnych. Nie był to zwykły, zwierzęcy seks, lecz czysta magia spełnienia, która pasowała rytmem w łuk wygiętych i poruszających się ciał dwojga kochanków. Fajnym, budującym atmosferę elementem jest również muzyka gitarowa pojawiająca się tle. Poprzez nią bohaterowie próbowali uzewnętrznić swoje uczucia i obawy. Niesamowita eksperiencja. Irytowały mnie jedynie liczne powtórzenia typu: ,,O Boże, Boże, omójboże!’’ oraz zagryzanie wargi przez Nell, co jednoznacznie przywodzi na myśl Anastasię ze słynnej trylogii E.L. James. Pomimo tych drobnych zgrzytów i tak będę mile wspominać tę wyjątkową historię. Serdecznie zachęcam do powyższej lektury. To poruszający, ciekawie napisany i nasączony erotyzmem romans. Ukazuje niesamowitą kreacje psychologiczną osoby owładniętej poczuciem winy oraz pobudza do odwagi, aby „wyjść z siebie", odnaleźć i narodzić się na nowo. Zapraszam wszystkich zainteresowanych. Moim zdaniem naprawdę warto.

Kup książkę Tylko TY

Zobacz opinie o książce Tylko TY
Inne książki autora
Forever i zawsze
Jasinda Wilder 0
Okładka ksiązki - Forever i zawsze

Poznali się na obozie plastycznym. Zakochali. Rozjechali. Teraz mają po dwadzieścia lat. Wiele przeszli. Są rozdzieleni, ale śnią o sobie i piszą listy…...

Forever i potem
Jasinda Wilder 0
Okładka ksiązki - Forever i potem

Ever i Caden: poznali się jeszcze w liceum i nie mogli o sobie zapomnieć. Przez lata pisali do siebie, marzyli o sobie, a w końcu zostali razem. Choć w...

Reklamy