Okładka książki - Zuzanna nie istnieje

Zuzanna nie istnieje

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2011-06-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-08-04736-1
Liczba stron: 245
Dodał/a recenzje: Agrya

Ocena: 4 (4 głosów)

W tyglu namiętności

 

Marta Foks oddała w ręce czytelników kolejną książkę. Okładka i krótki opis streszczający w paru zdaniach fabułę zapowiada już w pewnym stopniu rzeczywistość, w jakiej będziemy się poruszać podczas lektury. Miało być więc dużo erotyzmu i uczuciowości, mieliśmy mieć przed sobą opowieść o cierpieniu i szczęściu, oraz - co najważniejsze - o wielkiej miłości, takiej, co to zdarza się przynajmniej dwa razy w życiu. Jak było naprawdę?

 

Rzeczywiście, tę wyjątkową mieszankę emocji i namiętności można znaleźć niemal na każdej stronie książki. Autorka z pasją nakreśliła dwie ekscentryczne postaci, wyróżniające się ciekawą osobowością i bogatym życiowym doświadczeniem. Zuzanna – młoda i piękna wdowa, przyciągająca wzrok każdego napotkanego mężczyzny. Po śmierci męża, Tadeusza, nie mogła poradzić sobie z przerażająca ją pustką i samotnością, do czego doszedł jeszcze problem z przeżywaniem własnej seksualności. Kobieta długo broniła się przed faktem, że potrzebuje bliskości. Walczyła ze swoim ciałem, nie chcąc skalać pamięci męża, ale rozpalająca ją namiętność była nie do pokonania. Godząc się z tym, zdecydowała oddawać się seksualnym uciechom tylko z przypadkowymi partnerami, aby w żadnym przypadku nie rozbudzać w sobie głębszych emocji i przywiązania. W taki sposób pewnego dnia w jednym z wrocławskich barów poznała Pawła – przystojnego informatyka, człowieka niezwykle wrażliwego, naznaczonego tak jak i ona wielkim cierpieniem. Po śmierci rodziców i narzeczonej (skądinąd rozhisteryzowanej i rozkapryszonej kobiety) rzuca się on w wir pracy, nie pozwalając sobie na chwile wytchnienia. Zamknięty szczelnie przed światem zmysłów, nie czuje i nie potrzebuje miłości, co zmienia się w przeciągu jednej chwili, kiedy stanje przed nim kusząca i piękna wewnętrznie Zuzanna. Jedna wspólna noc, mająca być jedynie wybuchem tłumionej namiętności, otwiera ich oboje na nową rzeczywistość. Przerażeni obudzonymi uczuciami, nasi bohaterowie zdali sobie sprawę z tego, że nie panują ani nad swoim ciałem, ani nad sercem, które biło już innym niż dotychczas rytmem. Jednak sielanka nie trwa długo. Rankiem Paweł odkrywa, że kobieta jego życia uciekła, zacierając po sobie wszelkie ślady. Od tej pory zaczyna się dla niego gehenna i nieustanne myśli o tym, jak odnaleźć utracone tak nagle szczęście. A dla Zuzanny? Czy ona również cierpiała? Jeżeli tak, to gdzie się ukryła i czy kiedykolwiek będzie im dane spotkać się ponownie?

 

Tyle o fabule. Prostej, raczej nie porywającej, niemal statycznej. Powolny rozwój akcji miał jednak swój cel - ma sprzyjać ukazaniu świata wewnętrznych przeżyć bohaterów i motywacji, jakimi kierowali się oni w swoich wyborach. Ciekawsza jest konstrukcja i warstwa stylistyczna. Od początku do końca książki śledzimy przeplatające się wypowiedzi kobiety i mężczyzny. Wchodzimy w ich intymność, uczestnicząc w rodzących się „tu i teraz” myślach, przepełnionych niewysłowionym cierpieniem. Co najważniejsze:  rozmyślania przenikają się, a to wskazuje na magnetyczne wręcz przyciąganie i duchową wspólnotę.    

 

Magii miłosnej historii dodaje niezwykle plastyczny język. Każde zdanie jest potrzebne, nie ma pustosłowia, przez co ma się wrażenie płynnego wynikania jednej sytuacji z drugiej, przenikania obrazów. Intymne zbliżenie między parą kochanków przedstawione zostało niezwykle subtelnie i niemal poetycko, z lekką domieszką erotyzmu. Późniejszy rozkwit rodzącego się uczucia jawi się niczym relikt, przedstawiony w delikatnej materii słownej. Przez cały czas akcji autorka umiejętnie buduje napięcie, przygotowując czytelników do ostatecznego rozdania kart, kiedy wszystkiego się mamy dowiedzieć. Jednak po tej, dość intrygującej duchowej wycieczce, pointa rozczarowuje. Ma się wrażenie, że czegoś istotnego tutaj zabrakło.

 

Powieść na pewno przypadnie do gustu wielbicielom romansów obyczajowych. Jest napisana sprawnie, z dość dobrą (choć nie porywającą) warstwą fabularną. Książkę chce się czytać dzięki niezwykłym opisom wewnętrznych przeżyć bohaterów i umiejętnemu naszkicowaniu piękna ich uczucia, co - jak wiadomo - jest rzeczą bardzo trudną. Warto sięgnąć po lekturę choćby po to, aby zobaczyć (czy - upewnić się), jak delikatnie można mówić o miłości i jak wielką ma ona siłę. No i po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Zuzanna naprawdę istnieje...

Kup książkę Zuzanna nie istnieje

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Zuzanna nie istnieje

Avatar użytkownika - hania22
hania22
Przeczytane:2014-07-12, Przeczytałam,
Książkę czyta się dobrze choć jest tak konsekwentna w swojej przewidywalności, że nie tyle koniec jest oczywisty co już po 3 rozdziale wiadomo co będzie w następnym. Polecam romantycznym duszom na miłe letnie wieczory
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2013-05-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, pożyczone ;),
"Wieśniakowi uciekł koń. Sąsiad wyraził współczucie z powodu nieszczęścia. Wieśniak powiedział: Szczęście, nieszczęście, kto wie. Po tygodniu koń wrócił na czele stada dzikich koni. Sąsiad pogratulował wieśniakowi szczęścia, a ten powiedział: Szczęście, nieszczęście, kto wie. Potem jego syn próbował okiełznać jednego z dzikich koni, spadł i złamał nogę. Wszyscy uważali to za nieszczęście, a wieśniak znów powiedział: Szczęście, nieszczęście, kto wie. Po jakimś czasie do wioski wkroczyli żołnierze, by zaciągnąć do wojska wszystkich sprawnych młodzieńców. Kiedy zobaczyli syna wieśniaka ze złamaną nogą, zostawili go w spokoju. Czy teraz to było szczęście, czy nieszczęście?" Akcja rozgrywa się w ciągu niespełna 36 godzin. Zuzanna poznaje w barze Pawła, spędzają wspólnie wieczór i noc, po czym rano Zuzanna znika z wynajętego na noc mieszkania. I tu rozpoczyna się poszukiwanie siebie na wzajem ponieważ oboje stwierdzają iż nie mogą bez siebie żyć i gdyby nie przypadek i pomoc przyjaciół wcale by sie nie spotkali.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monika-bader
monika-bader
Przeczytane:,
Najbardziej mi żal tego, że ja już nie przeżyję tak pięknej historii. To nie tylko powieść erotyczna, jak reklamuje wydawnictwo, to historia namiętności, z której rodzi się miłość. To opowieść o tym, że za rogiem może nas czekać niewiadome. To historia o tym, że przypadek nie istnieje, bo im ich więcej, tym bardziej obrazują los. To wreszcie wnikliwa, psychologiczna opowieść o akceptowaniu własnej seksualności o tym, że jak się walczy z demonami, to dodaje im się mocy. To magiczna książka, która daje nadzieję na odmianę życia, na to, że miłość może się zdarzyć dwa razy albo i więcej, bo miłość nie umiera. Jak ludzie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poziomka
Poziomka
Przeczytane:2016-09-24, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Alicja14
Alicja14
Przeczytane:2015-01-29, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - bijtje
bijtje
Przeczytane:2014-06-05, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - jola88
jola88
Przeczytane:2012-10-09, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Kobieta zaklęta w kamień
Marta Fox0
Okładka ksiązki - Kobieta zaklęta w kamień

Wciągająca lektura dla trzech pokoleń kobiet Marta Fox, podbijająca swoimi powieściami serca nastolatek, dzięki najnowszej książce ma szansę trafić także...

Bartek Wścieklica
Marta Fox0
Okładka ksiązki - Bartek Wścieklica

Bartek Wścieklica – on to się potrafi złościć i jakiż bywa uparty! Skąd ta złość, skąd małe kłamstwa i ciągłe dąsanie się na cały świat? Może powodem...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy