Recenzja książki: Gdańskie historie. Motyle z miasta wolności

Recenzuje: Danuta Awolusi

Motyle z miasta wolności to powieść o dorastaniu, rodzinie i pamięci, ale też o narodzinach nowej Polski i historii Gdańska. Stan wojenny, przemiany polityczne i doświadczenia wcześniejszych pokoleń wpływają na codzienność bohaterów, ich relacje, wybory i sposób patrzenia na własną przeszłość.

recenzja Gdańskie historie. Motyle z miasta wolności

Michalinę poznajemy jako jedenastoletnią dziewczynkę dorastającą w Gdańsku na początku lat 80. Choruje na astmę, jest bardzo wrażliwa. W domu nie czuje się bezpiecznie. Matka, Irena, faworyzuje młodszego syna. A później odchodzi. Ich późniejsza relacja jest niezwykle skomplikowana. Ojciec, Jakub, jest Michalinie znacznie bliższy, ale sam nie potrafi poradzić sobie z napięciami w rodzinie.

Anetę Gugałę zaopatrywała ciocia z Chicago, więc szpanowała ciuchami i obuwiem made in USA. Mnie nie miał kto ubierać. Zawsze to mama dbała o moją garderobę. Nawet w czasach kartkowej bryndzy potrafiła załatwić coś spod lady. Tata nie potrafił. Mówił, żeby mu nie zawracała gitary, bo ma ważniejsze sprawy na głowie.

Michalina z czasem bardzo się zmienia. Z zakompleksionej i osamotnionej dziewczynki wyrasta na kobietę, która potrafi stawiać granice i coraz lepiej rozumie własne potrzeby. A gdy poznaje Michała Meyra, jej życie już nie będzie takie samo. Jednak miłość nie jest najważniejsza w tej powieści. Uczucia są jednym z wielu elementów dojrzewania bohaterki, obok rodzinnych sekretów, własnej tożsamości i prób zrozumienia przeszłości.

Myślę, że autorka fantastycznie pokazuje zmiany, jakie zachodziły w Polsce od początku lat 80. Joanna Marat prowadzi czytelnika przez kilka dekad i pokazuje Gdańsk jako miasto naznaczone wojną, doświadczeniem 1945 roku, PRL-em, stanem wojennym oraz przemianami przełomu lat 80. i 90.

Poruszył mnie wątek Bronki, która reprezentuje najstarsze pokolenie. Jej historia prowadzi do Gdańska z 1945 roku i doświadczeń kobiet podczas wkroczenia Armii Czerwonej.

Nie zamierzałam się ewakuować, bo moje miejsce było tutaj, w Danzig, który wkrótce miał stać się Gdańskiem i zostać włączony do Polski, bowiem razem z bolszewikami szły w kierunku dawnego Wolnego Miasta również polskie oddziały.

To trudny fragment rodzinnej pamięci, który przez lata pozostaje ukryty. Stary brulion z zapiskami staje się dla Michaliny sposobem na poznanie prawdy o własnej rodzinie i o Gertrudzie Bieszke.

Nie mogło w powieści zabraknąć czasów PRL. Michalina dorasta w świecie Peweksów, Polonezów, politycznych przemówień i codziennych ograniczeń. Stan wojenny przypada na czas jej dzieciństwa i wpływa także na sytuację rodzinną. To mocno kojarzy mi się z opowieściami mojej mamy.

Autorka nie zatrzymuje się jednak na 1989 roku. Michalina dorasta już w nowej Polsce, ale nadal niesie ze sobą doświadczenia dzieciństwa i sekrety poprzednich pokoleń. Historia kraju się zmienia, ale pamięć rodziny pozostaje.

Doświadczenia bohaterów także są wielką historią. I jednocześnie częścią codzienności. Zakochują się, kłócą, wyjeżdżają, próbują budować nowe życie. Są razem.

Motyle z miasta wolności są złożoną i wciągającą sagą rodzinną, ale nie tylko. To również opowieść o dojrzewaniu, miłości, matkach i córkach, pamięci oraz o rodzinnych historiach. O Polsce i cudownym Gdańsku, który wydaje się niewyczerpanym źródłem inspiracji. Gorąco polecam, kawał świetnej prozy! 

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Gdańskie historie. Motyle z miasta wolności

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Gdańskie historie. Motyle z miasta wolności
Inne książki autora
Grzechy Joanny
Joanna Marat 0
Okładka ksiązki - Grzechy Joanny

Kiedy niespełniona miłośniczka średniowiecza rozpoczyna internetową znajomość z nieznajomym z Nowego Jorku, oboje wiedzą, że to nie będzie normalna, bezpieczna...

Monogram
Joanna Marat0
Okładka ksiązki - Monogram

Nadkomisarz Marek Kos - zwany żartobliwie Koszmarkiem - ma przerwę między górnymi jedynkami i ujmujący uśmiech, w czym przypomina, bliskiego swemu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

„Mogłam się jedynie domyślić, że najbardziej cenił wolność, którą mieliśmy, tę przywiezioną na czołgach z czerwoną gwiazdą”.


Więcej
Reklamy