8.56 Smoleńsk - 96 istnień - wiersz

Autor: kazap
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

 

Zgasł blask życia w źrenicach

utonął w morzu ciemności o poranku

ból rozdarł serca i ciała

łzy zastygły na policzkach

rozpacz

 

ścięte drzewa w smoleńskim lesie

straszą kikutami raniąc niebo

rozrzucone szczątki dogasają

we mgle ziemia krwią naznaczona

płacze

 

żal cierpienie i wspomnienia

nie powrócą już do swoich domów

nie zasiądą przy rodzinnych stołach

odeszli wszyscy do domu pana

w milczeniu

 

biało czerwone kwiaty na placach

czarne fotografie i modlitwa

setki zniczy utworzyły łunę

pod błękitną kopułą nadziei

żałoba

 

 

    10.04 - 11.04.2010.

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kazap
Użytkownik - kazap

O sobie samym: ...Być zawsze sobą bez względu na czas i miejsce w jakim przebywasz... ....Być i pozostać - czymś więcej jak wspomnieniem.... Karol...z odległej krainy Kazapii.
Ostatnio widziany: 2011-10-21 15:33:29