Andy Gibb - wiersz

Autor: krasu
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

W garderobie snów 

W welonie mgły

Śpi spowity 

Mały chłopiec

 

Gdzie świetlików krąg

Gdzie nocny śpiew aniołów

Tam świecą inne gwiazdy

Andy drzemie w kolejce 

 

Cóż mogę Ci dać racuszku mój?

Skoro jesteś jakby poezją w ramach muzyki

Tor Twej drogi nieuchwytny 

Światła na ulicy nie mają na to koloru 

 

Złotą szarfą kroki Twe wyprzedzę 

W srebrnym wnętrzu sekwoi 

Wszystko już czeka na Ciebie 

Miodowy skarbiec pszczelich słów 

Już teraz się rozpływa 

Strumieniem wraca 

 

Niech pióropuszy język zanuci 

Paproci liść jest kołyską Twą 

Już w domu tuż tuż 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
krasu
Użytkownik - krasu

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-10-17 21:03:51