'Archanioł Rafał opuszcza Tobiasza' - wiersz

Autor: Sosna
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


szkicujesz znane obrazy Mistrza
zapatrzony w ufne twarze spowite      
miękkim  światłocieniem posiadłeś      
tajemnicę uzdrowienia wiarą

przedziwne są chwile  zamyśleń

powiedz Rafale
dlaczego wchodzisz w moją skórę
byłem ślepy teraz wzrok podnoszę     
wysoko  czuję ten dotyk
                     
zamykasz notatnik

w kafejce napijesz się kawy
z muzami Euterpe i Kalliope

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Sosna
Użytkownik - Sosna

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-04-05 22:58:42