Autobus - wiersz

Autor: NocnySkorpion
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Z przodu starsza pani z beretem na głowie,
obok leżą pełne siatki z zakupami.
Z tyłów dolatuje obskurny śmiech,
padają miłe obelgi.
Tam mężczyzna w okularach
bezwiednie uderza głową o szybę.
Poręczy się trzyma zazdrosna dziewczyna
o jakąś znudzoną parę.
Przy drzwiach siedzi mama z córeczką,
co nieśmiało uśmiecha się
spod rozpuszczonych włosów
do kobiety o zapuchniętych oczach.
Przy oknie studenci rozmawiają
o nieudanej sobotniej imprezie.
Pijany facet coś bełkocze pod nosem.
Przepracowana kobieta krzywo patrzy
na rozgadaną młodzież.
Gdzieś w tłumie ktoś słucha muzyki.
Cygańskie dziecko żebrze o pieniądze.

 

A na końcowym przystanku
wszyscy wysiadają
i autobus zostaje pusty.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
NocnySkorpion
Użytkownik - NocnySkorpion

O sobie samym: Nie, marzycielką nie jestem. Może jedynie roześmianą nastolatką próbującą odnaleźć siebie. Śnię, gdy mam ochotę i zapamiętuję tylko dobre rzeczy, by mieć co pamiętać. Życie traktuje, jak coś, co zostało mi raz dane i nikt mi tego nie odbierze. A gdy żyje się myślą, że zawsze możesz wrócić na ziemię, to żyje się weselej.
Ostatnio widziany: 2018-04-03 14:58:58