Ballada o zwykłym mężczyźnie - wiersz

Autor: ATP
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

 

Siwy mędrzec, w dziurawych kaloszach,

boi się wyjść na zewnątrz, spełnić swe marzenia.

Ciągle czeka.

Ale na co?

 

Żółty płaszcz skrywa jego zmęczoną twarz.

Pośród nocy nie widzi wskazówek zegara.

Jest władcą czasu, który ciągle czeka.

Ale na co?

 

Gdyby mógł poprosiłby operatora

o telefon do rodziny, która jest daleko stąd.

Podnosi ociężałe nogi by stoczyć swój ostatni bój.

Za drzwiami ktoś już na niego czeka.

 

Pełen dumy wychodzi na zewnątrz,

gdy fale niszczą jego łódź.

Wie, że nie ma już odwrotu.

Krzyk rozdziera jego pierś.

 

Zwyciężył.

 

 

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
ATP
Użytkownik - ATP

O sobie samym: Zapraszam do odwiedzin mojego profilu facebookowego gdzie również będą pojawiać się nowe utwory: facebook.com/pages/ATP/600471266686680
Ostatnio widziany: 2014-04-12 22:07:17