Bezradność - wiersz

Autor: Ryksza
Czy podobał Ci się ten wiersz? 2

Jutro będę z rana biegał
Pojutrze przeczytam książkę
Za dwa dni napiszę CV
Potem wezmę długą kąpiel

Planowanie, planowanie
Codziennie nowe idee
Żadna jednak się nie spełnia
Bezsens bezradności krzewię

Muszę przecież oglądać telewizję
Znów nie pozmywałem naczyń
Czasu mi nie starczy zatem
By rozwijać marzeń zarys

Zawsze sobie obiecuję
I wyznaczam linię startu
Nawet do niej się nie zbliżam
Zbyt wiele napędza strachu

Każdy dzień to zwykła kalka
Mógłbym być kserokopiarką
Szafa wyzwań na klucz zamknięta
Staram doń nie sięgać ręką

Czas zwiewa mi jak królik
Nie złapię go bo mam śliskie ręce
Przewracam się po drodze na beton
Tracę oddech, kłuje serce

Sparaliżowany leżę na glebie
Chyba pękł mi kręgosłup na pół
Liczę tylko czarne chmury
Czas uciekł, wykopcie mi dół.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Ryksza
Użytkownik - Ryksza

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2017-12-11 13:16:33