Bezsenność - wiersz

Autor: Megi
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Pani ujmująca urodą, wkrada się

bezczelnie i stoi

zawzięcie nade mną

nie pozwala na sen.

Chcę zamknąć powieki

popłynąć w sen głęboki

nie da rady- bezsenność

dłonie se wyciąga głaszcząc

po twarzy

zasłony rozciąga

wypuszczając światło księżyca.

On swoim blaskiem

Uchyla okno.

Roztargnione powietrze

dostaje się do środka

zwiedzając cały pokój

złowrogo i z chłodem

pościel zdejmuje jednym

podmuchem...

Znowu nie przespana noc.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Megi
U�ytkownik - Megi

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-05-23 06:06:04