Bitwa - wiersz

Autor: Rpepes
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Stoję tu wygnany

Na krańcu światów

Ogniem krew przelany

Na pal moich bratów

 

Sięgam w dół za kresem

Ból mój skończy się wnet

Nic nie zgodne z wykresem

Moich kart przegranych cały set

 

Wtem za Boga zabijam

Zarzynam synów jego armie

Kręgosłupy im wyginam

Karki z łatwością łamie

 

Wyznawcy Chrystusa

W realiach poganie

Dosięgła ich pokusa

Teraz niech strach ich ogarnie

 

Góry ciał chmur sięgają

Zgnilizna ziemię całą ogarnia

Ziemię chrześcijan krwią przelaną

Bóg złe plony zagarnia

 

Wyrzekł się mnie nazywając kłamcą

Pan niebios odwrócił się znów

Odchodzę w dół zostając piekieł władcą

Zemsta ma, gdy nadejdzie księżyca nów

 

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Rpepes
Użytkownik - Rpepes

O sobie samym: Piszę dla relaksu i poukładania myśli.
Ostatnio widziany: 2019-10-13 23:37:46