brakujące ogniwo - wiersz

Autor: kasztan
Czy podobał Ci się ten wiersz? 7

a ja tak pragnę powiem wam
znów stanąć na wydm szczycie
podziwiać grę wzburzonych fal
i taniec mew w błękicie

z bryzą przesiewać biały piach
i pleść warkocze z piany
a w labiryntach dzikich dróg
przekraczać nowe bramy

patrzeć naturze prosto w twarz
gdy chłoszcze stare klify
chłonąć szumiący stary las
i gorzki smak żywicy

radować serce wschodem dnia
i zachód pieścić w duszy
z wiatrem żeglować w siną dal
kamienie niech czas kruszy

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
kasztan
Użytkownik - kasztan

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-12-03 20:54:25