Burmistrz - wiersz

Autor: joanna53
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0


Pewien burmistrz tuż po kawie
zasnął na fotelu prawie

A telefon głośno dzwoni
ktoś w słuchawce już łzy roni

Mnie się to już nie podoba
proszę jutro dzisiaj środa

Ależ panie tak nie można
krzyczy do słuchawki woźna

Ta kobieta przyjechała
porozmawiać z panem chciała

Niechaj da mi spokój święty
dziś jestem mocno zajęty

Dalej sobie smacznie chrapie
ktoś za drzwiami głośno sapie

Puk puk do drzwi stuka
czego pan tu teraz szuka

Ja burmistrzu w pilnej sprawie
długo głowy nie zabawię

Dzisiaj ja już nie przyjmuję
choć minuty nie daruję

Czy to burmistrz z powołania
skoro nie spełnia zadania

 

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.