Chwilę temu - wiersz

Autor: skot
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

są ranki bez początku z wystygłym pragnieniem
z cieni przecieram oczy poślinionym palcem
 
jak policzyć krople gdy deszcz opuszcza zasłony 
trzyma się kurczowo zamkniętych okien
 
pęka czas wzdłuż drogi z przemoczoną duszą 
trudniej szeptem przywołać znaczenia
 
wychodzę z siebie nieważne jakim gestem 
przywróć mnie myślom w wyścigu na słowa 
przegrałem z wiatrem ostatnią koszulę
 
czy znowu sen z niewidzialnym przesłaniem 
przemalował serce na złoty kolor
 
kimkolwiek jesteś za radą zostań 
w bezkresie ledwie trwaniem bez mocy 
przywracania marzeń

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
skot
Użytkownik - skot

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-06-29 19:42:50