Do M... - wiersz

Autor: Joa
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Co dzień wieczorem myślę o dziewczynie

Ot takiej, poznanej dnia pewnego z rana

Na pozór zwyczajnej, tak jak wszystkie inne

Lecz jest coś w niej takiego, co ma tylko ona sama.

 

W dzień nie mogąc jej ujrzeć, wieczorami marząc

Mam tylko przed sobą jedyne jej zdjęcie

Myślę wciąż o niej, nikomu nie wadząc

Pragnę tylko jednego by wpaść w jej objęcie.

 

Niczym ptak śpiewem budzący ranne słońce,

Które noc przeczekało w tajemnym ukryciu,

Tak me serce dotąd złamane, bolące

Odnalazło jakoby, swój wielki cel w życiu.

 

Błądząc ślepymi ścieżkami poprzez życia znoje,

Poszukiwałem szczęścia mego, na podłym tym świecie

Aż znalazłem swój port, by żyć w nim we dwoje

Nie bacząc na fale, przy mojej kobiecie.

 

Gdy patrzę w jej oczy jak gwiazdy na niebie,

Nie potrzebuje w tej chwili więcej niczego,

Prócz tego, by co dzień móc w nich widzieć siebie

Wracać do nich zawsze, choćbym był daleko.

 

Gdy patrzę na jej włosy kruczoczarne,

Niczym przepastnej pustki ciemność

Pomimo że jej wzrokiem nie ogarnę

To zatracić się w niej pragnę prędko.

Pragnę każdego ranka czuć ich zapach, dotyk,

Chcę wiedzieć że mogę żyć inaczej niż teraz,

By minął mych uczuć posępny, zły gotyk

Ażeby zniknął na zawsze jak zdradziecki miraż.

 

Pragnę by wraz z nią, życia mego renesans nastał,

By wszystko co niecne mnie wnet opuściło,

Bym wreszcie światłość na mej drodze zastał

I żeby na zawsze mi miło z nią po prostu miło.

 

Lecz boję, że się w walce o nią nie zwyciężę

I dlatego całymi nocami wciąż szlocham,

Lecz życia bez jej duszy, dłużej już nie zdzierżę

Pragnę z jej ust usłyszeć jedno słowo (kocham)

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Joa
Użytkownik - Joa

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2015-09-25 12:46:33