Droga jednego z nas (skromne) - wiersz

Autor: Siara4don
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Siedzę na ławce,na przekór mrozu,nic nie rozumiem,wypadłem z wozu.
Nieskończoność oczu,wpatrzone we mnie,a ja wstaje,bez butów na kamienie.
I tak stoję,wpatrzony w las,i tak myślę,przyszedł mój czas.
Idę przez knieje,są mi po pas,doszedłem do końca,końca każdego z nas.
Gdy dopłyniesz do celu,ujrzysz Ambas,płyń do tyłu synu,bo żyjesz tylko raz.


Dziękuję

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.