Drogie dziecko - wiersz

Autor: Ryksza
Czy podobał Ci się ten wiersz? 2

Drogie dziecko

 

Nie pozwolę ci się pojawić na świecie,

musisz to zrozumieć i mi wybaczyć.

Postaram się w prostych słowach wytłumaczyć,

bo jestem ci to winny przecież.

 

Nie chcę byś dziedziczyło po mnie geny,

boję się potwornie, że wyrosłoby drugie ja.

Nie chcę byś stopami wyczuwało fakturę dna,

bo mogę przenieść wszak na ciebie me problemy.

 

Świat coraz bardziej tonie w ogniu,

ja się jeszcze nie poparzę, ty być może tak.

Nie po to sadzę nasiona, by ktoś zerwał ten kwiat,

nie chcę by zabił cię piekielny podmuch.  

 

Dając ci życie skażę cię na oglądanie mej śmierci,

będziesz musiało pochować najbardziej kochanych.

Zostawić nas w dole ziemią przysypanych,

a nie chcę by rozpacz miała ci w sercu dziurę wywiercić.

 

A jeśli odziedziczysz moje lęki i paranoje?

Już i tak cierpi na tym twa niedoszła matka!

Może i jest to najbardziej okrutna prawda,

ale wolę na to skazywać tylko nas dwoje.

 

Proszę więc wybacz, lepiej zostań w nicości,

tu czekałoby wiele cierpienia, upokorzeń, strachu.

Tak bardzo bałbym się twego krzyku: tato, ratuj!

Zatem wolę cię na tym świecie nie gościć.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Ryksza
Użytkownik - Ryksza

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2018-02-15 16:30:58