drugi ,,damski klub" w mieście - wiersz

Autor: KorienKwidzinski
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

biegną w cieniu żarówek a każda z nich mocniej świeci biegną nago każda szarym bandażem tylko opatrzona wyszukują ostatnich prawdziwych rozmnażaczy takich którzy lubią mówić do siebie po zmroku znajdują mnie samego w drewnianej altance odwiązują bandaże z miejsc intymnych i zakrywają mi oczy szczelnie bym na słuchu oparł nogi i ręce zahaczając końcami owłosienia głowy przykładając gładkie szyje do pleców prowadzą równomiernie trzymając się za podrapane z nudów dłonie a każda z nich słodszy wydziela zapach każda z nich słodszy wydziela smak to drugi ,,damski klub" zmarłego młodzieńca poety otwiera jego grób i odświeża pamięć kobiety /maszerując nago po globie/

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
KorienKwidzinski
Użytkownik - KorienKwidzinski

O sobie samym: po prostu zjedz mnie z patelni i oddaj matce nad ranem
Ostatnio widziany: 2009-08-10 12:40:20