Dziecięce fantazje na jawie - wiersz

Autor: EmnildaAmelberga
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Potwory błyszczące na tafli źrenic

błąkają się oślepłe z ekstazy

za tobą idą po zapachu zgubionych łez

badając otoczenie rozszalałymi oczami

wdychasz odór buchający z ich rozedrganych nozdrzy

są zawsze i wszędzie

tu i teraz o każdej godzinie

pod łóżkiem

w szafie

ciemnych kątach

twojej głowie

snach lub na jawie

rozszarpują psychikę ciosami młota

siedząc z tobą przy stole

wytaczają monologi śmierdzącym oddechem

pieszcząc pięściami zakrzepnięte skorupy

wkraczają w twój świat

ubrani w obłocone buty.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
EmnildaAmelberga
U�ytkownik - EmnildaAmelberga

O sobie samym: W dolinie milczenia, za górą przyzwolenia, w kajdanach zwątpienia, tonąc w uczynkach otoczenia.
Ostatnio widziany: 2019-07-19 21:47:07