Filiżanka jak żarcik - wiersz

Autor: zibi16
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Filiżanka jak żarcik,
a spod kapelusza kobiety
łza na zamówienie.

 

Pije kawę w mieście ogromnym
gdzie pszczoły mają swój rój,
lecz nie ona.

 

Przyszła tu niechcący, z daleka,
i w końcu kolana ją zabolały.
Poprawia teraz kapelusz, ostrożnie i patrzy
na boki, czy nie rzuca się w oczy.

 

Nikt nie patrzy i jest naprawdę gorąco.
Powinna napić się wody
ale zamówiła kawę. Z nawyku.
Z ciągłego czekania.

 

Filiżanka jak żarcik malutka
z pyszczkiem Mulatki
i z ogromnym uchem ślepca.

 

Wstydzi się pogłaskać kolan
które domagaja się tego,
tu wciąż jest obca
nawet wiatr omija jej kapelusz.

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zibi16
Użytkownik - zibi16

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-08-11 20:19:06