"FinaLLnie..." - wiersz

Autor: zebra_k
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

.

błyskowej lampy słuh
hłodem cienia gryzie
świeży wafel księżycowyh kwiatów
twarda piana poplamionego powietrza
węszy czysty brzęk ślepego dryfu
dokąd? _tak wilgotnym lejem mitu
odrodzone męki falują wilgocią łez
brudną zmarszczką upada traf celem
ponury świerszcz dreszczem ukrywa
pęknięcia harakteru _czerwony popiół
tańców chłodzi świat równin _nisko
oddechy czaszek czerwienieją
kipiącym żalem pełnym mizernych
widoków _domiarem zła śnieżna
zaspa kpi z lodowatego potoku
("Finalnie..." ZeBrA_k)

.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
zebra_k
Użytkownik - zebra_k

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2021-06-04 15:52:00