Gość na ślubnym kobiercu - wiersz

Autor: NocnySkorpion
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

I leży.
Martwa kobieta.
Biel sukni na czerni ziemi.

 

Zapukała śmiało.
Do drzwi - Śmierć.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
NocnySkorpion
Użytkownik - NocnySkorpion

O sobie samym: Nie, marzycielką nie jestem. Może jedynie roześmianą nastolatką próbującą odnaleźć siebie. Śnię, gdy mam ochotę i zapamiętuję tylko dobre rzeczy, by mieć co pamiętać. Życie traktuje, jak coś, co zostało mi raz dane i nikt mi tego nie odbierze. A gdy żyje się myślą, że zawsze możesz wrócić na ziemię, to żyje się weselej.
Ostatnio widziany: 2018-04-03 14:58:58