Gra pozorów - wiersz

Autor: Radjo
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Badanie sufitu przy bezsennej nocy.

Obserwacja sunącego światła od północy.

Mknie linia od samochodu reflektorów.

Będąc dzieckiem, nazywałem to "windą".

Dzisiaj grą pozorów.

 

"Windy" były różne.

Kształt każdej i szybkość zmienna od kątu.

Prędkości też posłuszne, czy drogi remontu.

Deszcz wystukiwał smugi na tafli płaszczyzny,

Cętkując cieniem.

Przez co tworzenie nazw mym "windom" olśnieniem.

Przychodziło bez łatwizny.

 

Dzisiaj już wiem, że pewne rzeczy są z pozoru.

Niby mają cechy konkretnych bytów,

Ale nie ma ich bez życzeniowej wyobraźni mozołu.

Gdy depresje definiuję się grosem szczytów.

 

 

 

Nic jest wszystkim,

Jak bardzo zapragniesz.

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
Radjo
Użytkownik - Radjo

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2022-12-06 00:25:02