Gzowo - wiersz

Autor: sukubus
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0



                                                                       ,,Wrzeciono czasu,,


                                                                        Andrzej Kondratiuk



przemijanie z widokiem na młyn wodny
i kobietę po menopauzie
rozbija na atomy dym fajkowy
brodatego pustelnika
 
zimowo letni festiwal piękna
spętał motorykę
wcisnął bezwładne członki
w wiklinowy fotel przy rzece

dyfuzja letnich aromatów
czerwonego wina przy świecach
i okruchy razowca na stole
w drewnianej chacie z pajęczynami
zatrzymały odór miasta

swawol artysto do woli
taśmy  rozstrzeliwane
okiem cenzora
to przeszłość

wino skończone a dyskusja nie

bladym świtem z otwartymi ustami
wyrzyna się w bólach
definicja sensu

zatkana lodem struga
białe pola po horyzont
naszpikowane katedrami topól
pasą wygłodniały zmysł


psa z kulawą nogą
i muszkę owocówkę
po królewsku goszczą progi
mędrca co sens życia znalazł
za trzydziewiątą rzeką

rosochata wierzba podgląda
seks z młodą kobietą
wśród zbóż

zatrzymany zapach
wczoraj młodego ciała kochanki
w miłosnym uścisku splótł się
z polną miętą wieczorem

ciepły sierpień…


wszystko przemija

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
sukubus
Użytkownik - sukubus

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2018-05-09 09:00:09