jak igla - wiersz

Autor: Pio
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

odchodzi wreszcie zanika

igla sie dziwnie rozmywa

nie boli gdy mysl ja naciska

nie kluje jest tylko blizna

 

trwalo to chyba dwie wiosny

 a czulem jesien i zime

tak trudno bylo dojrzec

tak trudno bylo sie zmienic

 

co bedzie jutro? jest cisza

co chwile igla sie wciska

dobrze ze nie jest juz ostra

pamiec ja tylko dociska

 

strach mnie ogarnia a czekam

kiedy sie wbije kolejna

blizn mam na sobie niewiele

a w sercu marzy sie implant

 

chce miec na stale w sobie

nie tylko blizny - chce Ciebie

wiem ze mnie bedziesz kłuła

wierze ze bedziesz tez leczyc

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
Pio
Użytkownik - Pio

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2008-11-05 14:54:43