reklama

Jałmużna - wiersz

Autor: hector41
Czy podobał Ci się ten wiersz? 1

Bydgoszcz,1.11.2021

Jałmużna

Ziemia się obraca dookoła słońca

I wokół swojej osi.

A bieda na ziemi panuje bez końca

I wiele się ludzi o jałmużnę prosi.

 


Widzą to niektórzy ludzie bogaci

Idąc z pomocą temu co potrzebuje.

Bogacz na tym wiele nie utraci

A biedaka w życiu odbuduje.

 


Czyn taki chwalebny

Bóg wielce docenia.

Bo człowiek opuszczony i zaniedbany

Jak gdyby budził się z uśpienia,

 


Do lepszego życia w zbudzony,

Pełen energii i miłości.

Wdzięczny za to, że został obdarzony.

Życie jego teraz to praca i radości.

 


Oby się dalej rozwijały

By braciom pomoc mógł nieść.

Będzie to czyn wspaniały

I każdy będzie miał co jeść.

 


Darczyńców Bóg zawsze nagradza

A biednych z nędzy wyprowadza,

Żeby na świecie lepiej było

I ludziom się dobrze żyło.

 


Niech każdy przestrzega dekalogu,

W którym zawarte jest nasze życie.

Bądźmy ufni dobremu Bogu

A On nas wynagrodzi obficie.

Wiktor Hys

 

 

 

 


Granica

 


Wielki rwetes powstał

Na wschodniej granicy państwa,

Który spowodował Łukaszenko.

Ściągnął on wiele draństwa

 


Przygotowując ich do przekroczenia granicy.

Ludzie ci z Afryki i bliskiego wschodu

Szli za chlebem a dziś to już nędznicy.

Na granicy naszej koniec ich pochodu.

 


Polska nie pozwoli sobie

Na swawolę łamania prawa,

Chociaż przysługują każdej osobie

Odpowiednie przepisy i niejedna ustawa.

 


Napastliwość tej dzikiej zbiorowości

Zmusza nas do zwiększonego bezpieczeństwa

I nie pozostajemy w bezradności,

Lecz przecinamy ich wielkie szaleństwa.

 


Budujemy zasieki z drutu kolczastego

Co utrudnia im przechodzenie.

Z uciekinierów zaś zbieramy każdego

I prowadzimy z nimi dochodzenie.

 


Albo podpisują z nami nasze warunki

Lub są odstawiani w drogę powrotną.

Koniec to dla nich tej wielkiej wędrówki

I wielką ich podróż stratną.

 

 

 

 


Str 2

 


To co uprawiają na przejściach i w lasach

Każdy Polak w telewizji widzi.

Nie ważne dla nich w dzisiejszych czasach

Co robi, lecz z naszego życia szydzi.

 


Pomaga im wojsko białoruskie

Postawione przez tyrana Lukaszenkę.

Nas wspierają państwa sąsiedzkie

Robiąc na nich odpowiednią łapankę.

 


Do tych niecnych zamiarów

Używają często dzieci.

Pośród licznych ich swarów

I ta nadzieja od nich odleci.

 


W sukurs im idzie nasza opozycja

Bezczelnie maszerując z darami na rękach.

Darów tych to mała porcja

A dla służb naszych wielka udręka.

 


Swym postępowaniem wzbudzają

W naszym nardzie coś co go irytuj,

Gdyż całe transporty Polacy wysyłają

A Łukaszenko je nie przyjmuje.

 


Myślą, że wzniosą się ponad podziały

A to tylko ich głupoty skrawek mały.

Z pogardą patrzą na nich rodacy

Widząc w nich życiowych partaczy.

 


Kiedy ojczyzna jest zagrożona

Każdy winien stanąć w jej obronie.

Niech nowa struktura tworzona

Uwzględnia po czyjej stajesz stronie.

 


Str 3

 


Polska to nasza Ojczyzna!

Niech nie powstanie na niej żadna blizna.

Oby narody to widziały

I pozytywny przykład z nas brały.

 


Niech każdy pilnuje swojego kraju

I w nim rzetelnie pracuje,

A nie szukając obiecanego raju,

W którym na końcu plajtuje.

 

 

 

 

 

 

 


Wiktor Hys

 

 

 

Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.