Karin Boye „Ta chwila” - wiersz

Autor: rymierz
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

 

 

 

(przekład)

 

 

Zupełny brak tchu, niebo letniej nocy

sięga tak daleko do wieczności,

nie ma jeziora, gdzie mgły przynoszą ulgę,

odzwierciedlają taką ciszę

jak tę chwilę -

 

wtedy granice samotności się zacierają

i oczy stają się przezroczyste,

i głosy stają sie proste jak wiatry,

i nie ma już niczego więcej do ukrycia.

Jak mogłabym się teraz bać?

Nigdy cię nie stracę.

 

 

tłum. ze szwedzkiego Ryszard Mierzejewski


 

 

             Den stunden

 


Ingen andlös sommarnattshimmel
når så långt in i evigheten,
ingen sjö, när dimmorna lättar,
speglar sådan stillhet
som den stunden -

då ensamhetens gränser plånas ut
och ögonen blir genomskinliga
och rösterna blir enkla som vindar
och ingenting mer är att gömma.
Hur kan jag nu vara rädd?
Jag mister dig aldrig.


z tomu „För trädets skull”, 1935

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

O autorze
rymierz
Użytkownik - rymierz

O sobie samym: Niech o mnie mówią moje wiersze, w nich są prawdy najszczersze...
Ostatnio widziany: 2019-08-07 05:48:57